Przychodnia.pl
Darii, Krystiana   Sobota 25. Października 2014r
Leczenie raka płuca
Rak płuca rozwija się na ogół skrycie, toteż w momencie pojawienia się pierwszych objawów zaawansowanie tej choroby często przekracza możliwość skutecznego leczenia chirurgicznego. W zaawansowanych postaciach raka zaleca się obecnie leczenie skojarzone z udziałem chemio- radioterapii, akcentując rosnącą skuteczność nowych preparatów do chemioterapii. Dowodzi tego znaczny wzrost odsetka uleczeń prze pomocy nowych metod. Jednak warunkiem skutecznego leczenia jest odpowiedni dobór - chirurgii, chemioterapii i radioterapii - adekwatny do zaawansowania choroby - informuje doc. dr hab. Maciej Krzakowski – kierownik Kliniki Nowotworów Płuc Centrum Onkologii w Warszawie; Krajowy Specjalista ds. Onkologii Ogólnej.
W raku płuca szansą chorego na wyleczenie są tym większe,
im wcześniej choroba zostanie wykryta. We wczesnych etapach zaawansowania choroby wysoce skuteczne jest wycięcie chirurgiczne. Do leczenia chirurgicznego kwalifikują się chorzy z niskim stopniem zaawansowania nowotworu, tj. w tzw. stopniach IA i IB, IIA i IIB oraz część chorych w stopniu IIIA . Toteż dokładne określenie stopnia zaawansowania choroby jest ważne dla kwalifikacji do zabiegu chirurgicznego, jak też określenia rokowań na wyleczenie.im wcześniej choroba zostanie wykryta. We wczesnych etapach zaawansowania choroby wysoce skuteczne jest wycięcie chirurgiczne. Do leczenia chirurgicznego kwalifikują się chorzy z niskim stopniem zaawansowania nowotworu, tj. w tzw. stopniach IA i IB, IIA i IIB oraz część chorych w stopniu IIIA . Toteż dokładne określenie stopnia zaawansowania choroby jest ważne dla kwalifikacji do zabiegu chirurgicznego, jak też określenia rokowań na wyleczenie.
Charakterystyczne, źle rokujące cechy wysokiego zaawansowania choroby to istnienie przerzutów,
zwłaszcza odległych, np. do kości, wątroby, czy mózgu. Przerzuty, jak też nowotworowy wysięk w opłucnej wyznaczają tak wysoki stopień zaawansowania choroby, że zabieg chirurgiczny staje się bezskuteczny. Podobnie niekorzystnie rokuje rozpoznanie drobnokomórkowego raka płuca, gdyż ta choroba jest zwykle rozsiana, już w chwili rozpoznania.
Jeśli kolejne źle rokujące czynniki uszeregujemy - od najmniej korzystnych do najmniej groźnych dla zdrowia- to otrzymamy następującą hierarchię:
(1) istnienie odległych przerzutów, (2) nowotworowy wysięk w opłucnej; (3) istnienie drobnokomórkowego raka płuca (4)przerzuty do węzłów chłonnych śródpiersia, (5) istnienie nieoperacyjnego (nieoperowalnego) guza pierwotnego, (6) przerzuty do węzłów chłonnych wnęki lub śródmiąszowych, (7) guz pierwotny, dający się operować, naciekający na sąsiednie tkanki, (8) guz pierwotny ograniczony do płuca, (9) rak niedrobnokomórkowy.
Pierwszym krokiem diagnostycznym jest ustalenie rodzaju, wielkości i umiejscowienia guza pierwotnego.
(5) Jeśli mamy do czynienia z drobnokomórkowym rakiem płuca, to poza rzadkimi wyjątkami, nie jest on leczony chirurgicznie, gdyż w momencie rozpoznania bardzo często identyfikuje się przerzuty.(3) Po dokładnym rozpoznaniu i określeniu stopnia zaawansowania – stosuje się chemioterapię, a w przypadku zaawansowania choroby również radioterapię. Natomiast jeśli mamy do czynienia z niedrobnokomórkowym rakiem płuca (9) - to niezależnie o jego typu – płaskonabłonkowy, wielkokomórkowy, gruczolakorak – leczymy je podobnie, ponieważ przebieg choroby i skuteczność stosowanych terapii jest zbliżony.
Duże znaczenie ma naciekanie guza sąsiednich narządów.
(7) Gorsze rokowania niesie naciekanie ważnych życiowo narządów (serca, wielkich naczyń, tchawicy, itd.), lepsze rokowanie – mniej istotnych (ścian klatki piersiowej, przepony, osierdzia). Nie mniejsze znaczenie dla zdrowia chorego ma doświadczenie zespołu chirurgów i jakość przeprowadzonej operacji. Do leczenia chirurgicznego kwalifikują się chorzy, u których nie stwierdza się przeciwwskazań do doszczętnego wycięcia miąższu płucnego wraz z guzem w zakresie, jaki jest konieczny dla całkowitego usunięcia nowotworu wraz ze wszystkimi okolicznymi węzłami chłonnymi.
Poszukiwanie przerzutów do węzłów chłonnych śródpiersia.(4) to kolejny krok diagnostyczny.
Przerzuty do węzłów chłonnych położonych po przeciwnej stronie wobec guza pierwotnego określa się, jako zaawansowanie w stopniu IIIB, a przeżycie w tej grupie chorych jest tylko nieznacznie dłuższe, niż chorych z przerzutami odległymi. U chorych w lepszym stanie można w takich przypadkach rozważyć jednoczesną chemio i radioterapię. U chorych z przerzutami do węzłów chłonnych po stronie umiejscowienia guza (stopień zaawansowania IIIA) możliwe jest wyleczenie w przypadku dobrego staniu ogólnego. Szansą tych chorych jest poddanie się tzw. terapii skojarzonej składającej się z chemioterapii, radioterapii i zabiegu chirurgicznego.
Z przyczyn pozachirurgicznych
(zły stan ogólny, niewydolność oddechowa krążenia, brak zgody na leczenie – niewielka grupa chorych w stopniach I i II – zamiast leczenia chirurgicznego jest poddawana napromienianiu o założeniu radykalnym. Znaczna część chorych w stopniu IIIA i nieliczni chorzy w stopniu IIIB są poddawani leczeniu chirurgicznemu w skojarzeniu z chemioterapią lub radioterapią.
Końcowym etapem postępowania diagnostycznego jest ustalenie, czy istnieją odległe przerzuty lub nowotworowy wysięk w opłucnej w przebiegu niedrobnokomórkowego raka płuca.
Do radykalnej radioterapii kwalifikowani są chorzy z potwierdzonym histologicznie lub cytologicznie rozpoznaniem niedrobnokomórkowego raka płuca, u których choroba jest ograniczona do jednej połowy klatki piersiowej, bez wysięku w jamie opłucnej zawierającego komórki nowotworowe i bez naciekanie ściany klatki piersiowej (poza chorymi z rakiem szczytu płuca). Warunkami bezpiecznego napromieniania radykalnego są dobry stan ogólny i dostateczna wydolność oddechowa.
Odrębnym zagadnieniem jest stosowanie radioterapii uzupełniającej pierwotne leczenie chirurgiczne.
Uzupełniająca radioterapia jest bezwzględnie wskazana u chorych w przypadkach tzw wątpliwego marginesu chirurgicznego (np. wątpliwości odnośnie doszczętności wycięcia węzłów chłonnych, nacieków w linii cięcia chirurgicznego).
Wyniki ostatnio opublikowanych badań stawiają pod znakiem zapytania celowość innych wskazań do uzupełniającego napromieniania (np. napromieniania wszystkich chorych z zajęciem węzłów chłonnych).
Do paliatywnej radioterapii kwalifikują się chorzy z objawami, które upośledzają jakość życia (kaszel, krwioplucie, ból w klatce piersiowej, zespół żyły głównej górnej, utrudnienie potykania itp.)
Radioterapia paliatywna może być rozważana również w związku z pojawieniem się przerzutów (zwłaszcza do mózgu i do kości). Obecnie przeważa pogląd, ze radioterapia paliatywna za pomocą podania pojedynczych wysokich frakcji jest postępowaniem szybciej prowadzącym do uzyskania efektu łagodzącego i umożliwiającym krótszy pobyt w szpitalu. Ostatnio coraz szersze zastosowanie w paliatywnym leczeniu ma radioterapia dojamowa (brachyterapia) szczególnie u chorych z upośledzeniem drożności dróg oddechowych przez umiejscowiony wewnątrzoskrzelowo czy wewnątrztchawiczo komponent nowotworu.
koniec
notował Edward Ozga Michalski
lekarz onkolog (choroby nowotworowe)
hemoroidy

Zobacz odpowiedź
lekarza onkologa
- Najczęściej zadawane pytania usługa bezpłatna - sponsor:
Aventis Pharma
-   Zadaj pytanie
Ostatnio na Forum ...
moncler beanie hat 2014-10-25 16:19:28
http://www.commercialphotographer.co.uk/parka/women-canada-goose.html women canada goose moncler beanie hat http://www.brare.co.uk/store/moncler-bean ...
Dan 2014-10-22 15:21:30
Zauwa┼╝y┼é kto┼Ť? Wi─Ökszo┼Ť─ç tych komentarzy, to reklamy... ...
Katarzyna 2014-10-22 10:58:01
Witam. Ja przez kilka lat walczy┼éam z migren─ů kt├│ra pojawia┼éa si─Ö u mnie nawet 2-3 razy w tygodniu. Leki tylko ┼éagodzi┼éy b├│l i objawy. Pomoc z ...
SZUKAJ w Serwisie

BIULETYN

Wpisz swój e-mail
Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-Jak leczyc raka płuca?
-Leczenie niedrobnokomórkowego raka płuca
-Leczenie raka płuca
-Nowe metody diagnostyki i leczenia niedrobnokomórkowego raka płuca
-Postęp w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca
Ciekawe linki
www.rakpiersi.pl zbysw.w.interia.pl/Web_1/
Zrˇb to dla siebie
AVENTISRaz w miesi▒cu
Zrˇb to dla siebie
Nie bˇj siŕ i zbadaj piersi:
Zbadaj siŕ po k▒pieli
1. Po│ˇ┐ siŕ ...dalej
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz

172 mirosław 5.174.91.50
2014-09-17 19:57:33

do Basi napisz pomóż wlasnie się dowjedziałem
171 Teresa 88.156.227.76
2014-06-30 22:25:20

Sprobujcie oleju zkonopi. W polsce jest nilegalny i oczywiscie nie dost─Öpny ale czego sie nie robi dla ratowania zycia kochanej osoby. Ten olej to nadzieja dla osob chorych naraka
170 Sława 83.143.161.50
2014-06-25 16:17:18

Witam, Lekarzem prowadz─ůcym jest dr. Anna Janowicz -┼╗ebrowska w Szpitalu Onkologicznym na Ursynowie w Warszawie. Zajmuje si─Ö tylko rakiem p┼éuc. Bardzo mi┼éa, ciep┼éa, profesjonalna lekarz. ┼╗ycz─Ö te┼Ťciowej szybkiego zatrzymania choroby, bo wyleczy─ç si─Ö nie mo┼╝na, ale mo┼╝na z tym ┼╝y─ç d┼éugo ! Pozdrawiam ciep┼éo.
169 Karolina 83.12.131.58
2014-06-17 15:49:26

S┼üAWA !! Napisa┼éa┼Ť, ┼╝e Tw├│j m─ů┼╝ ma raka drobnokom├│rkowego i od momentu diagnozy ┼╝yje 3,5 roku. Taka informacja daje nadziej─Ö.... Czy mog┼éaby┼Ť poleci─ç lekarza onkologa, kt├│ry dobra┼é Twojemu m─Ö┼╝owi chemioterapi─Ö? Moja te┼Ťciowa jest na pocz─ůtku drogi i chcieliby┼Ťmy skonsultowa─ç wyniki. Z g├│ry dzi─Ökuj─Ö za pomoc!! ┼╗ycz─Ö Wszystkim duuu┼╝o zdrowia!!!
168 Karolina 83.12.131.58
2014-06-17 15:47:48

S┼üAWA !! Napisa┼éa┼Ť, ┼╝e Tw├│j m─ů┼╝ ma raka drobnokom├│rkowego i od momentu diagnozy ┼╝yje 3,5 roku. Taka informacja daje nadziej─Ö.... Czy mog┼éaby┼Ť poleci─ç lekarza onkologa, kt├│ry dobra┼é Twojemu m─Ö┼╝owi chemioterapi─Ö? Moja te┼Ťciowa jest na pocz─ůtku drogi i chcieliby┼Ťmy skonsultowa─ç wyniki. Z g├│ry dzi─Ökuj─Ö za pomoc!! ┼╗ycz─Ö Wszystkim duuu┼╝o zdrowia!!!
167 Karolina 83.12.131.58
2014-06-17 15:46:17

S┼üAWA !! Napisa┼éa┼Ť, ┼╝e Tw├│j m─ů┼╝ ma raka drobnokom├│rkowego i od momentu diagnozy ┼╝yje 3,5 roku. Taka informacja daje nadziej─Ö.... Czy mog┼éaby┼Ť poleci─ç lekarza onkologa, kt├│ry dobra┼é Twojemu m─Ö┼╝owi chemioterapi─Ö? Moja te┼Ťciowa jest na pocz─ůtku drogi i chcieliby┼Ťmy skonsultowa─ç wyniki. Z g├│ry dzi─Ökuj─Ö za pomoc!! ┼╗ycz─Ö Wszystkim duuu┼╝o zdrowia!!!
166 Sława 83.143.161.50
2014-06-10 17:52:08

Chcia┼éam sie podzielic z Wami optymistycznymi wiadomo┼Ťciami. M├│j m─ů┼╝ ( 55 lat ) ma raka drobnokom├│rkowego p┼éuc z przerzutami na w─Ö┼╝┼éy ch┼éonne, aort─Ö, watrob─Ö. Choroba wykryta w rezleg┼éym stadium. Mia┼é tylko 1 cykl chemioterapii i profilaktycznych na┼Ťwietla┼ä na samym poczatku leczenia. Dzi─Öki modlitwom i ┼éasce Bo┼╝ej ┼╝yje ju┼╝ 3,5 roku. Ma si─Ö dobrze, przyty┼é i cieszy si─Ö ┼╝yciem. Dawano mu tylko kilka miesi─Öcy ┼╝ycia. Pro┼Ťby nasze o uzdrowienie i wola Boska sprawi┼éy, ┼╝e rak zosta┼é powstrzymany, Dzi─Öki Ci Panie za ten dar. Niech przyk┼éad mojego m─Ö┼╝a napawa wszystkich chorych wiar─ů, ┼╝e B├│g czyni cuda. Dlatego nie tra─çcie nadziei i m├│dlcie si─Ö. Pok┼éadam dalsze nadzieje, ┼╝e zachowa go jeszcze w d┼éugim zdrowiu.
165 Basia 93.105.122.103
2014-05-26 09:43:06

Mam 62 lata.od 12 lat nie pale,a 30 przepalilam.nie robi┼éam rtg od ponad 18 lat poniewaz nie bylo takiej potrzeby-nie kaszlalam nie mialam zadyszki,uprwialam chodzenie z kijkami ,mia┼éam apetyt itd.Chcialam po raz pierwzy pojechac do sanatorium zrobilam przeswietenie-cienie lamiste na plucu.pulmonologia z podejrzeniem gru┼╝licy bronchoskopia tk.wykaza┼é guz na prawym p┼éuc.Po 2 tygodniach operacja-wyci─Öcie p┼éata w prawym p┼éucu.Opatrznosc Boska ,operacja wykonana w odpowiednim czasie-┼╝adnych zmian nowotworowych w w─Öz┼éach ch┼éonnych.Guz Adecarcinoma G1.wszystko w porz─ůdku czuje sie dobrze.Biore udzia┼é w Badaniach klinicznychCo 3 miesi─ůce badania kontrolne.Mia┼éam duzo szcz─Öscia.Wiem ,┼╝e zapracowa┼éam na tego raka
164 Irena 91.213.88.132
2014-01-22 13:40:48

Witaj Bo┼╝enko, co u Ciebie czy pokona┼éa┼Ť raka?. Ja te┼╝ choruj─Ö od 2012 roku na zaawansowanego raka niedrobnokom├│rkowego z przerzutami do g┼éowy, kosci i watroby. Daj zna─ç prosz─Ö u kogo i gdzie si─Ö leczy┼éa┼Ť, Pozdrawiam Irena
163 Monika 77.113.44.48
2014-01-19 11:01:13

Nigdy nie widzia┼éam gorszego b├│lu jakim zmaga si─Ö osoba chora na drobnokom├│rkowego raka p┼éuc, Nigdy bym nie pomyslala,ze ta choroba tak szybko postepuje, potrafi w krotkim czasie zniszczyc tak siln─ů osob─Ö.Przerzuty do ksoci sa najgorsze i to chyba ostanie i najgorsze stadium przerzut├│w. Z dnia na dzien czlowiek traci si┼é─Ö w nogach, az wkoncu przestaje chodzic...i to nie jets kwestia miesiecy ani tyg. tylko dni.Moja mama byla tak radosna i silna kobieta,a ja ciagle pamietam j─ů w tej strasznej chorobie, te ostanie 2 tyg. jej zycia.Boze, jak ja za Tob─ů Mamus t─Ösknie::(
162 rena 86.26.53.10
2014-01-10 19:24:47

Moj ojciec ma raka i tez chcialabym -poznac nazwe tego lekarstwa,moze pomoze?:)
161 go┼Ť─ç 78.8.20.219
2013-11-20 21:32:14

czy mog┼éaby┼Ť powiedzie─ç jak jest obecna sytuacja? czy zosta┼éa podana chemia? mam taka sam─ů sytuacje, pacjent za s┼éaby na chemie
160 zalamana 109.255.0.26
2013-10-07 23:49:42

usg mojej mamy wykazalo ze ma centymetroey guz na plucu . lekarze oznajmili ze na watrobie i tchawicy zaowazyli zmiany . czy to rak ?
159 Kacha712 83.28.231.247
2013-09-11 22:07:35

...proszę o kontakt i informację na temat leczenia dr.Gordona ...Mój mąż ma nowotwór złośliwy-potrzebuję Pomocy! ...
158 Rafal 91.180.64.246
2013-09-01 10:11:56

Czesc Gosia, co z twoja mama ??? napisz prosze...
157 ata 77.65.25.97
2013-07-18 17:46:20

Witam Marto Mój tata (63 l)jest również chory na niedrobnokomórkowego raka płuca lewego,walczymy od lutego z chorobą.raz jest lepiej ,raz gorzej ale zawsze trzeba być dobrej myśli,trzeba walczyć,nie wolno się poddać.Gdybyś potrzebowała jakiejś rady lub po prostu chcesz się wygadać napisz ,to pomaga,pozdrawiam i życzę wytrwałości i dużo sił do walki.Trzymam kciuki i wierzę,że będzie dobrze,wiara czyni cuda!Napisz w jakim mieście się leczycie,pozdrawiam
156 marta 46.21.209.80
2013-05-25 20:22:28

Witam, Mój mąż ma raka płuc, wiadomość spadła na nas wczoraj jakie rady może Pani dać komuś, kto dopiero "przygodę" z nowotworem. Dla mnie świat się zawalił.
155 martin 109.84.0.1
2013-05-17 23:51:55

Dlaczego np.Patrick Swayse and Steve Jobs miliarderzy no przynajmniej jeden znich nie wzieli tych ziolek nie polecieli do Chin.Bo niestety nie ma zadnych mozliwosci...Mam najblizsza osobe umierajaca na raka.Chiny i ziola to pierdoly.
154 aga 212.244.19.99
2013-05-17 19:19:12

napisz jak tata?moj ma to samo..:( ...
153 Edzia 80.55.30.85
2013-05-13 12:22:05

Gosiu, Odezwij się również do mnie, proszę. U mojego taty również zdiagnozowano raka płuc, chciała bym się czegoś dowiedzieć o tych ziołach. ... Dziękuję z góry
152 Aneta 159.205.232.45
2013-04-17 20:08:42

Proszę napisz gdzie się leczyłaś to bardzo ważne, Szukam lekarza dla mojej mamy
151 ela 164.126.19.216
2013-03-21 20:21:12

moi mili pisze do was poniewaz kuzyn w ubieglym roku zmarl na raka krtanii mial 38 lat. zmarl dlatego bo niemial za co sie leczyc byl nie ubezpieczony niestety prxerzuty do pluc. zmzrl w ciagu polroku szkoda mogl pozyc
150 Janosz 85.238.79.254
2012-11-05 13:12:38

zycze powrotu do szybkiego zdrowia
149 magda 83.8.105.51
2012-10-19 10:01:05

Właśnie pochowałam 27 sierpnia moją mamę miała raka płuc płasko nabłonkowego z naciekiem na węzły chłonne i śródpiersie.Miała radioterapię radykalna po której jej stan bardzo się pogorszył po miesiącu.Miała przeżut do kości bardzo cierpiała.Miała 63 lata pozostał mnie i mojej siostrze straszny ból i żal.Lekarze nie potrafili jej pomóc.Wierzyłyśmy z siostrą do końca chociaż umierała na naszych oczach,po prostu gasła.
148 Zofia 78.88.94.18
2012-09-27 05:36:41

Prosze podajcie gdzie kupic ten lek
147 Halinka 79.186.170.254
2012-09-12 08:39:59

JA TEŻ MAM CHOREGO MĘŻA RAK IV STOPNIA Z PRZERZUTEM DO WĄTROBY MA 53 LATA I BARDZO GO KOCHAM ON WALCZY ALE BÓL GO WYKAŃCZA A JA CIERPIĘ PSYCHICZNIE RAZEM Z NIM I NADAL WIERZĘ ŻE ON WYGRA Z TĄ CHOROBĄ ....ZROZPACZONA .....
146 justyna 212.129.66.142
2012-08-15 19:29:19

Czarna92 Jak sie czuje twoja mama? Moja mama jest w tej samej sytułacju co twoja. Prosze odpisz jak jest teraz. ...
145 Maria 91.231.23.66
2012-05-29 07:37:24

Gdzie się leczyłaś? życzę dużo zdrowia
144 Kazimierz 80.55.170.75
2012-05-23 14:07:30

Gdzie kupić ten środek
143 Marlena 78.8.221.225
2012-05-07 22:47:04

Mój wujek ma raka płuc.JESTEM ZAŁAMANA.Miał chemioterapię i lekarze stwierdzili,że nie poskutkowała i ma się zglosić do hospicjum. Jestem wścieła!!!skazują go na taki los.NIE WIEM JAK MOGĘ MU POMÓC!?jesteśmy z województwa warmińsko-mazurskiego. Może ktoś mi podpowie co robić???
142 Bozena 24.90.216.92
2012-03-27 05:33:06

Jestem chora na raka niedrobnokomorkowego rozpoznanie gruczorakorak w 09.2010 r przeszlam chemioterapie , ktora dala bardzo slaby efekt , okazaly sie zmiany na zoladku i watrobie wzielam 3 cykle platyniu potem topotekan i nastepnie zrobiono mi dokladne badania pobrano wezel chlonny szyjny , przerwa w leczeniu i badanie pet dobra decyzja p dr przeszlam na tarceve , ktora dobrze znosilam i czulam sie dobrze , wyjechalam do mojego meza i zaczelam na nowo leczenie jest 05. maj 2011 w lipcu mialam konsultacje z plumologiem i tak sie potoczyly moje losy zrobiona mi laparoskopie pluca wycieto guzy przy zaawansowanej chorobie z zajetymi wezlami srodpiersia, Dalej bralam tarceve do 11. 2011r potem zmiana na lek xalkori- crizotinib jestem po 3 pecie wyniki sa rewelacyjne poniewaz cofnelo sie z wezlow jak okreslil moj onkolog sa czyste po 3 m-cach jestem pelna optymizmu wierze ze mi sie uda ,
141 Magda 89.74.161.131
2012-03-26 19:22:55

nie jestem lekarzem, ale dradzę Ci mezoterapię bezigłową - po prostu jest nieskuteczna.
140 bIEDRONA 178.213.166.159
2012-03-07 19:56:40

Mam chorego brata.RAK PŁUCA PRAWEGO IV STOPNIA Z PRZEZUTEM DO WATROBY. LECZONY OD WYKRYCIA CHOROBY OK 8MIESIĘCY CHEMIA PALIATYWNA.MA 53 LATA ,STAJE SIE SLABSZY CORAZ BARDZIEJ ZMECZONY.OBOLAŁY.NIBY SIE NIE PODDAJE,ALE JEST MU STRASZNIE CIĘZKO.NIGDY NIE MIAL LATWEGO ŻYCIA,ALE TA CHOROBA JEST OKRUTNYM CIOSEM.NIEWIEM JAK MU POMÓC.BOJĘ SIE WIĘKSZEGO CIERPIENIA I TEJ BEZRADNOŚCI.CZUJĘ WIELKI SMUTEK,ŻAL ,BEZSILNOŚC,SERCE PĘKA.A TAK GO KOCHAM.
139 Bozena 188.109.218.22
2012-03-07 17:43:32

Jezeli lekarze stwierdzili, ze nie moga dalej pomoc, moge tylko Pani poradzic kupienie ksiazki pani Marii Treben i rozpoczecie stosowania wymienionych tam dwoch ziol: tataraku i krwawnika pospolitego. To moze naprawde pomoc a na pewno nie zaszkodzi (lekarze poddali sie bez dalszej walki). W moim zyciu ziola mi bardzo, bardzo pomogly. Moje wysokie cisnienie reguluje sobie wspaniale tabletkami z jemioly - moja lekarka domowa jest tym zszokowana. Jezeli ma Pani jakies pytania, ... . Wszystkiego dobrego, Bozena
138 Bozena 188.109.218.22
2012-03-07 17:29:24

Gosiu, jezeli masz czas i ochote, to skontaktuj sie ze mna ... . Wydaje mi sie, ze rownolegle do dzialan medycyny szkolnej nie wolno stracic z uwagi mozliwosci leczenia ziolami. Chetnie udostepnie Ci moja wiedze na ten temat. Pozdrawiam, Bozena
137 Katarzyna 195.162.76.1
2012-03-04 22:40:45

Pani Małgosiu, mój kochany wujek też zachorował w wieku 56 lat a raka drobnoziarnistego, otworzyć jego nie chcieli, gdyż guz był już bardzo wielki i nie nadawał się na operację. W szpitalu przeszedł 7 chemii, ja żarliwie modliłam się i dalej się modlę do ŚW. RITY wypraszam dla wujka łaski uzdrowienia. Na dzień dzisiejszy przerzuty do mózgu po prostu zniknęły, lekarze nie wiedzą co się dzieje. Ja sama czuję, że to jej pomoc, gdyż nie dawali wujkowi za dużo szans. Obecnie po 3 miesiącach guz się zmniejszył, zasuszają go naświetleniami. Św Rito pomagaj dalej!! dużo zdrówka dla mamy i żarliwej modlitwy to pomaga!!
136 Krystyna 46.76.57.51
2012-02-26 18:16:26

W lipcu 2011 zdiagnozowano mojego męża i okazało się,że ma niedrobnokomórkowy rak płuc Carcinoma nonmicrocellulare metastaticum,z przerzutami OUN.Przeprowadzono napromieniowanie paliatywne w warunkach fotonówX6MV na obszar całego mózgowia.Dawka:2000cGy/t w 5 frakcjach i 5 dniach leczenia.Następnie przeprowadzono 2 cykle chemioterapii wg schematu PG (cisplatina152 mg i.v.D1,gemcytabina2370mg i.v.D1,D8.Po tym nastąpiła niedokrwistość wtórna i przerwano chemioterapię Kolejne badania wykazały regresje choroby w mózgu,lecz niestety progresję w chorobie płuc.Zlecono domowe hospicjum i nic więcej.Mąż nie chodzi już samodzielnie,lecz przy balkoniku,nie ma apetytu i boli go kręgosłup.Co ja mam dalej robić? przecież tak trudno bezczynnie czekać i patrzeć jak on znika.Proszę o radę i jakie są rokowania.
135 mariusz 178.36.45.74
2012-02-26 02:03:17

Czy możecie podać gdzie mogę leczyć gruczolaka płuc w Chinach
134 Dona 178.36.144.228
2012-02-25 13:56:06

Mam 48 lat, jestem chora na raka niedrobnokomórkowego-płaskonabłonkowego obu płuc w IV stadium, z przerzutem na oskrzela i węzły chłonne śródpiersia. Leczę się od 9 m-cy. Chemioterapię zakończyłam w październiku ( 6 cykli 21+7 ) obecnie przyjmuję IMC 11F8. Jestem kobietą i choroba tego nie zmieni ! Jak każda kobieta chcę być piękna ! Nie oczekuję współczucia, ale konkretnej, rzeczowej odpowiedzi na pytanie: czy mogę poddać twarz zabiegowi: MEZOTERAPII BEZIGŁOWEJ ???
133 kacper 83.8.78.136
2012-02-24 19:55:27

chciałbym z Toba porozmawiac Gosiu jezeli bedziesz chciała i bedziezs miała na to ochote,jak tak to odezwij sie do mnie
132 Gosia 178.181.18.100
2012-02-24 00:45:17

Moja mama ma raka płuca prawego z przeżutami na wątrobę lekarze nie dają szans ale ona ma wielką nadzieję dieta soczki itp to jest drobnokomórkowiec czy coś jeszcze możemy zrobić miała już pierwszą chemię ale wygląda okropnie proszę pomóżcie mi
131 laura 188.47.174.150
2012-02-23 20:25:18

mój tata ma raka pluc zawansowanego jest słaby i chemi chyba nie dostanie,co nas czeka dalej,
130 Gosia 87.119.44.136
2012-02-23 16:24:47

Witam. Mój tata też ma raka płaskonabłonkowego i jest już po operacji. Usunięto mu jeden z trzech płatów i węzły śródpiersia....czekamy na wyniki badań bo w węzłach mogą być mikro przerzuty. Pozdrawiam piszących i czytających a chorym powrotu do zdrowia serdecznie życzę.
129 tomek 46.151.186.32
2012-02-22 23:04:37

Mozesz napisac wiecej o tych metodach leczenia, ktore stosowaliscie, i ktore pomoglo twojej mamie.
128 Ewa 89.68.181.76
2012-02-21 19:13:51

Gosia, możesz się do mnie odezwać? Mój tato ma tez przerzuty.Też leczymy się "niestandardowo". Może coś mi podpowiesz. Proszę. michalikowna@gmail.com Pozdrawiam
127 Marzena 213.195.153.160
2012-02-20 20:31:29

Skąd wziąć siłę na walkę, kiedy wiadomo, że może się tak skończyć, ojciec nie jest już młody...boję sie usłyszeć to najgorsze.
126 Marzena 213.195.153.160
2012-02-20 20:18:25

Dziękuję, bardzo dobry artykuł no i Twoja wypowiedź, bardzo mi pomogły, czekam tylko na wyrok czy drobnokomórkowy czy nie, ojciec ma 70 lat, więc trudno będzie walczyć z chorobą, postaramy sie wspierać go i odsunąć wyrok jak najdalej.
125 jerzy 83.8.11.173
2012-02-18 20:54:05

klinika tradycyjnej medycyny chińskiej bielsko biała jest tam telefon i sie skontaktuj
124 jerzy 83.8.11.173
2012-02-18 20:44:43

skontaktuj sie z klinikatradycyjnej medycyny chinskiej bielsko biala
123 Czarna92 89.200.161.150
2012-02-07 13:04:30

Moja mama miała guza na płucu lewym i wycieli jej cały płat płucyn, teraz czuje sie dobrze tylko troche ja boli lekarze mówia ze bedzie dobrze. Wierze ze bedzie zdrowa
122 Róża 89.187.255.38
2012-01-31 19:38:32

To, co tutaj piszą o metodach leczenia, to fikcja! Mój tato miał niedrobnokomórkowego nraka płuc, lekarze odmówili mu jakiegokolwiek leczenia. Jedyne, co zrobili, to wydali choremu okrutny wyrok:"Ma pan raka". Ojciec zmarł po 3 miesiącach od chwili diagnozy.
121 Grażyna 89.78.32.222
2012-01-24 17:23:48

Mój tata żył po usunięciu płuca 15 lat . Do 83ch lat. Trzymaj sie. Zdrowia dla taty.
120 gosia 83.8.46.85
2012-01-23 23:38:11

I tu się mylisz to bardzo.Nie pisz takich bzdur,wyczytanych,ludzie wychodzili całkowicie będąc praktycznie na łożu śmierci,bez możliwości na operację,z wyrokiem przez lekarzy.Przykład?Moja mama-rak trzustki z przerzutami do wątroby i śledziony,jeden z nich wielkości ponad 13cm!Już nie wstawała z łóżka,nawet głowy nie mogła podnieść by sie napić,wyrok-do 3 tygodni życia,żyje już 3 rok,chodzi,sprząta,przytyła z 43 do 55 kg.Wszystko ulega systematycznemu zmniejszeniu.Takich ludzi jest więcej,o tym się mało mówi.Leczona 2 sposobami,można powiedzieć zioła,choć nie do końca.ŻADNEJ ingerencji pseudo szamanów itp o raz medycznej(taka nie istnieje).W Wietnamie na przykład mężczyzna uleczył sporo osób,zwykły rolnik,bez wiedzy medycznej.Podawał pewien specyfik z płazów,teraz siedzi w więzieniu,została skazany na 6 lat,To nie film,,znachor"to prawda,której jestem świadkiem.W Chinach jest wysoka uleczalność,tylko słono każą sobie płacić za ,,leczenie",które praktycznie ich prawie nic nie kosztuje.
119 jerzy 77.91.34.192
2012-01-21 02:38:09

Nie czarujmy się nie ma czlowieka z rozlegymi przerzutami który by został wyleczony . Stąd wazna jest wczesna diagnoza.
118 Beata 98.110.50.220
2012-01-12 13:01:39

To niech sie Pan cieszy, ze tak potoczyla sie sprawa. Mojej mamie szczescia zabraklo a przede wszystkim facchowosci lekarzy, ktorzy w 21 wieku nie zdjagnozowali raka pluc z przerzutami. Mama zmarla miesiac temu.
117 Katarzyna 83.20.226.92
2011-12-28 12:09:27

Mój tato ma raka typu G2 , ma średnicę 5cm. jest blisko serca na plucu i nie można operowac. Jakie ma szanse?
116 kasia 83.29.69.85
2011-12-28 08:18:12

Rak to śmierć. Moj ojciec zmarł po czterech miesiacach. leczenia, miał go dwa lata.
115 Artur 95.160.77.187
2011-12-15 17:46:48

Moje kondolencje mam 29lat miałem obustronnego raka jąder z przeżutami do płuc boje się, mam żone i 8miesięczne dziecko nie chce odejść z tego świata jeszcze nie teraz nie chce zostawiać rodziny ... tak będe walczył do końca i sięnie poddam....
114 Jolanta 212.109.137.113
2011-12-08 13:06:50

Dzieki za te slowa !! Wlasnie wrocilam ze szpitala i dowiedzialam sie, ze moja KOCHANA MAMUSIA tez ma raka w prawym plucu 5x2 cm. Za 3-4 dni beda robili dalsze badania - jaki to typ raka, Po tych slowach, co napisales i to co wszyscy tutaj pisza - WIERZE, ze uda sie ja wyleczyc !! Pozdrawiam cieplo :)
113 ola 89.74.143.186
2011-11-06 20:43:02

czy mozesz podac kontakt do tego lekarza?Bede bardzo wdzieczna pozdrawiam
112 Renata 213.186.89.71
2011-10-29 17:03:09

Proszę o więcej informacji o ASD.
111 Gosia 79.139.87.203
2011-10-23 18:47:24

Dziękuję. Pewnie tego nie przeczytasz, ale bardzo Ci dziękuję. Jesteś bez wątpienia dobrym człowiekim. Pozdrawiam.
110 ASIA 87.205.48.62
2011-10-17 18:45:43

mam pytanie moja tata musi mieć zastosowany III stopieńleczenia rak jelita grubego czy wiecie czy w Warszawie jest takie leczenie mozliwe a moze w innym mieście?
109 agnieszka 87.204.254.130
2011-10-17 08:49:46

Dziś jest 7 dni po operacji tato wrócił na sale jest słaby Narazie pełen wiary w to ze bedzie dobrze ale uporczywy kaszel i odpluwanie zawartości z płuc masakra !!!!
108 PAWEŁ 86.63.126.174
2011-10-12 22:19:53

może być zupełnie dobrze może
107 Ania 77.237.21.122
2011-10-12 22:05:30

Jaki jest stan kliniczny taty na chwile obecną?
106 agnieszka 87.204.254.130
2011-10-10 16:42:44

DZIŚ tato miał operacje i leży na intesywnej terapi .wycieli płuco z guzem zobaczymy co dalej ???
105 Monika2603 78.105.26.87
2011-09-30 21:01:20

Prosze napisaziekuje.Pozdrawiamc gdzie mozna kupic ten lek o ktorym pani piasala powyzej.D
104 Moni 82.145.208.176
2011-09-29 22:18:30

Poczytaj. Ja od lekarzy wiem niewiele tylko tyle że nie nadaje się to do operacji i że nie ma przerzutów. Nie jest jednak dobrze ale teraz żałujemy że babcia nie zgodziła się na operację teraz jest to już zbyt duże. Pozdrawiam gorąco
103 agnieszka 87.204.254.130
2011-09-29 20:38:54

Moj tata ma tez raka płuc 4.10 ma mieć usówane część płuca .Boję sie czy operacja sie uda i czy przeżutów nie bedzie .rodzaj raka płaskonabłonkowy a onim nic nie wiem !!!!
102 Moni 82.145.208.175
2011-09-25 13:59:21

U mojej babci półtora roku temu zdiagnozowano raka płuc. W marcu miała serię 10 naświetlań. Obecnie jest to 4NOMO. Ale oprócz kaszlu i duszności doszło krwioplucie. Boję się że to już niedługo. Czekamy co dalej zadecyduje lekarz. Ta radioterapia była paliatywna więc chyba już nic z tego. Pozdrawiam
101 Monika B 109.243.224.196
2011-09-25 11:46:56

Moja mama na nowotwor raka piersi z przerzutami, ma 6 stopień, nie miala operacji bo bylo już za późno, przeszla przez chemioterapie, różne diety itp. Teraz zostalo tylko czekanie, mama jest teraz w domu, niedawno myślalam że wraca do zdrowia bo dobrze sięczula, ale sięmylilam ponieważ znów wypadaja jej zwlosy, nie ma już czasami czucia w palcach u rąk i nóg, dodatkowo bardzo spuchla jej twarz, lekarze są bezsilni. Jak sądzicie czy w tej sytuacji KURKUMA pomoże??
100 ara 147.67.18.5
2011-09-22 12:29:01

Prosze przeczytac na temat kurkumy. To jest cudowny lek na raka. Chorzy na raka ktorzy jedza kurkume w cudowny sposob zdrowieja, bo kurkuma powoduje to, ze rak sie sam "zzera". Zalecenie jest takie, ze nalzey codzinnie (chyba rano) zjesc pol lyzeczki pieprzu czarnego mielonego i lyzeczke kurkumy. Pipeprz wzmaga dzialanie kurkumy. Najlepiej jest to wymieszc z oliwa z oliwek. Nie kazdy daje rade pic oliwe, wiec niektorzy biora np. z woda. Wbrew pozorom nie jest pieprz z kurkuma taki trudny do zjedzenia i nie ma zadnych dolegliwosci zoladkowych. W mojej rodzinie jest juz jedeno wyzdrowienie i mojej kolezanki mama miala na watrobie raka i nie ma sladu.Mozecie nie wierzyc mi, chociaz ja nie mam podstawy nikogo oszukiwac. Jest duzo publikacji na temat cudownego dzialania kurkumy i kazdy moze poczytac.Czasami najprostrze rozwiazania daja cudowne efekty. Zwlaszcza, ze kurkuma jest przyprawa i nie m w niej nic z chemii. Pozdrawiam i zycze wiary w uzdowienie, bo to tez jest wazne.
99 klaudia 94.240.29.67
2011-09-21 08:19:14

2 lata temu u mojego dziadka wykryto raka płuc, narazie jest dobrze lecz dziadek jest załamany ponieważ babcia jest chora na chorobę podobną do Alzheimera.Nawet najlepsi lekarze nie wiedzą co to za choroba.;(
98 marek 109.196.84.1
2011-09-18 13:48:02

nie
97 Alicja 93.105.45.108
2011-09-08 10:53:00

O tym, że ojciec ma raka płuc dowiedzieliśmy się na początku roku. Przeszedł wszystkie badania i byłam pełna nadziei, kiedy usłyszałam, że to guz operacyjny i są sporo szanse na wyleczenie. Byliśmy nawet na tomografie w instytucie nuklearnym w Kielcach. Komplikacje pojawiły się po operacji płuca - drgawki,utrata przytomności. Okazało się, że mimo wszelkich starań było już za późno - przerzuty do mózgu. Ale wrócił jeszcze na trochę do domu, by się spokojnie spędzić z nami Wielkanoc. Żyłam nadzieją, że radioterapia przedłuży mu o trochę życie. Była to złudna nadzieja. Zmarł niecałe dwa miesiące po opracji płuca a tydzień po radioterapii. Jednak wiem, że nasza służba zdrowia jest wspaniała i że pracuje tam naprawdę wiele lekarzy z powołania a nie koniecznie tylko dla kasy :)
96 Hania 85.221.162.56
2011-09-03 14:14:59

Witam dowiedzialam sie niedawno,ze moja mama ma raka pluc,jest w szpitalu miala robiona bronchoskopie dwa razy i czeka ja nastepna,tez sie dowiedzialam ze ma pzrezuty i lekarze nie wiedza co maja robic od czego zaczac bo rak zaatakowal juz tez wezly chlonne,najgorsze jest to ze moja mama nic niewie ze ma raka,czy powinna to wiedzec???
95 marta 83.12.88.116
2011-08-30 14:01:49

moj chłopak paweł ma 18 lat choruje od 4 roku zycia juz sie boimy ze on umiera
94 Jarek 79.191.214.77
2011-08-29 18:20:18

Kochani! Mój ojciec zmarł na raka w maju 2010 r. Wiem jak to jest. Ale pamiętajcie. Ta choroba jest uleczalna! Nie zawsze, nie dla każdego ale jest! Życzę wszystkim , którzy dzis sa załamani aby mogli doświadczyc radości wyleczenia. Mam koleżankę , która przeszła przez to 6 lat temu. Bądżcie dzielni i wspierajcie się wzajemnie! Raka można leczyć!!!
93 Asia 83.3.72.26
2011-08-29 13:47:38

Dziś z mamą odebrałam wyniki z TK. Ma 4 guzy po obu stronach płuc. Jest załamana, wiem, że nie będzie walczyć. Jestem zrozpaczona.
92 Anna 91.53.45.18
2011-08-23 09:04:59

kliknij tylkodr.Gordon Theodor,komentarze" i telefonj po porade dopoki ten ich SERVIS jeszcze istnieje napewno uzyskasz porade
91 radioterapeuta 149.156.31.3
2011-08-22 10:31:48

Radioterapeuta to radioterapeuta, nie ma dwóch osobnych specjalizacji ; brachy- i tele- radioterapii
90 anda 77.222.246.21
2011-08-21 14:45:45

Czuję dokładnie to samo. Pierwszy raz o chorobie taty (rak płuca) dowiedzieliśmy się 10 lat temu. Tata był operowany i wszystko było dobrze przez 9 lat. Po 5 latach od operacji odetchnęliśmy z ulgą - lekarze mówili, że jeśli po 5 latach nic nie będzie się działo, będzie dobrze. W zeszłym roku nastąpił nawrót - była skomplikowana operacja, potem chemia i radioterapia. Miało być dobrze. Miesiąc temu tata odebrał wyniki - są przerzuty w tym samym płucu i w drugim, które do tej pory było zdrowe. Nie wiem co teraz będzie, nie wiemy co robić, jak pomagać, nie mamy już siły.
89 Iwona 88.156.121.119
2011-08-20 10:23:09

witam te mam raka pluc 3 miesiace tak placze ze czemu tak jest mam tableki na scinienie i 5 zawalu arano wynioty
88 Iwona 88.156.121.119
2011-08-20 10:18:39

Witam iwona mam ptanie mam raka pluc i zawsze rano wymoty i zaworty glowa i duze cisnienie mam tez tableki na scinienie i 5 zawatu malam tez tanowskie gory
87 Gabi 31.174.154.76
2011-08-18 18:59:55

Ja własnie dzisiaj dowiedziałam się że mój tata ma raka płuc więc doskonale Cię rozumiem,oprócz tego ma jeszcze polipy na drugim płucu jeśli okaże się ze i one mają komórke rakową operacja nie wchodzi w gre.Wyniki mają być we wtorek,on sam leży w szpitalu mój tata silny,męski i taki dobry aż serce pęka... j
86 Dorota 31.174.187.197
2011-08-15 21:40:28

gdzie można kupić ten lek Dorota
85 wiola 46.205.77.99
2011-07-20 22:20:22

u nas tak samo...dostaje tato chemie a najgorsze jest to ze sa przeżuty a niewiedza gdzie jest jego zródło...to boli ze niemożemy mu pomuc a cierpi......to jak trudna rozsypanka,którą ciężko złożyć...tylko wierzyc nam zostaje i walczyc z nim razem...............
84 iwona 89.74.171.78
2011-07-17 20:20:14

witam u mojej mamy 1 raz rak pojawil sie w 1997r -rak piersi (piers zostala usunieta) potem 6 kursow CMF chemioterapii uzupelniajacej i i 5 letnia terapia Tamoxifenem. 12 lat spokoju bez raka a tu 2009 przerzuty do pluc i kosci leczenie chemioterapia tabletkami mi. Arimidex, Femara.przez 2 lata od 2009 do teraz ciagle chemioterapie mama jakos znosila to wszystko wymiotowala lezala wiecej w luzku ale potem stan sie poprawial i funkcjonowala normalnie az tu pod koniec maja tego roku zaczela sie zapominac i mowic od rzeczy pojechalysmy na izbe przyjec przyjeli mame na neurologie z powodu zaburzen orietacji auto i allopsychicznej zrobili TK glowy i okazalo sie ze sa rozsiane ogniska przerzutowe w calej glowie. mama wyszla ze szpitala jest w domu 2 miesiac bierze encorton20mg 2 razy dziennie mowi od rzeczy ale na szczescie nic ja jeszcze nie boli sama chodzi do toalety ale caly czas trzeba byc przy mamie czekamy juz miesiac na paliatywna radioterapie caly czas mam nadzieje ze to jeszcze pomoze ......chcialabym wiedziec ile mozna zyc z takim rozianym nowotworem....
83 Gość
2011-07-13 21:03:59

Również współczuję. I święta prawda! Przez lekarzy rodzinnych jest tyle tragedii, że chyba czas coś z tym zrobić! To jest chore, żeby człowiek żebrał o jakiekolwiek skierowanie na zwykłe badanie, a o tomografie czy rezonansie to w ogóle nie wspomnę.
82 magda
2011-07-06 02:05:16

tak nadzieja umiera ostatnia i nie można jej tracić do końca.Trzeba walczyć Ja ,wiem z doświadczenia ,że to nie łatwe, ale nie można się poddać. A zwłaszcza trzeba dodać otuchy choremu ,choć to takie trudne, ale możliwe. W medycynie zdarzają się rzeczy niewytłumaczalne i dlatego trzeba w to wierzyć, że może faktycznie zdarzy się cud ! Wytrwałości!
81 magda
2011-07-06 01:56:16

Mam odmienne zdanie na temat Centrum Onkologii w Bydgoszczy-to jeden wielki' moloch", a pacjent jest traktowany jak przedmiot.Bo i tak umrze ,wi?c....
80 gośc
2011-07-06 01:52:59

Co za bzdury,
79 ewa
2011-07-06 01:50:01

Współczuję i Jestem z Panią.
78 gość
2011-07-06 01:48:01

Niemożliwe, żeby tak powiedział lekarz? Trzeba szukać u innego ratunku i to szybko (bo liczy się czas). Każdy z nas ma prawo do leczenia i ratunku, a lekarz nie ma prawa decydować o długości ludzkiego życia! W końcu to są nie jego prywatne pieniądze, a pacjent jest ubezpieczony i ma PRAWO do pomocy i ratunku!!!!!!!!OBURZAJĄCE jak można odebrać choremu nadzieję!!!!!!!!!!!!!!Walczy się do końca. Powodzenia.
77 Kinga
2011-07-06 01:39:18

Współczuję.I tyle, bo żadne słowa nie ukoją bólu. Przeżyłam to 1,5 roku temu,ale czas nie koi ran, to tak jakby to było wczoraj. Ta Pani nie paliła czynnie, ale była biernym palaczem (nie do uniknięcia w dzisiejszym świecie), niestety inni nas trują,czy chcemy ,czy nie! Chociaż nikotyna to tylko jeden z wielu czynników wywołujących te choroby.A medycyna na dzień dzisiejszy medycyna tylko próbuje poprawić komfort przeżycia chorych, ew, przedłużyć im życie.
76 zuzia
2011-07-01 21:30:54

wspólczuję serdecznie,mój tata równiez zmarł na raka płuc ,ale z przerzutami do mózgu to jest ciężka choroba bardzo.żyjemy w XXI wieku ,a lekarze są tak zacofani ,że szkoda mówić tylko rozkładają ręce i twierdzą ,że rodzina musi się z tym pogodzic .w cierpieniu i męce przeżył 10 miesięcy.a 3 ostatnie były tragiczne.przede wszystkim to wina też lekarzy rodzinnych-konowałów bo nie dają na dalsze badania tylko twierdzą ,że pacjent jest zdrowy.
75 ania
2011-07-01 14:47:03

właśnie po 2 miesiącach leżenia w szpitalu zdiagnozowali raka płuc z przerzutami i nie chcą podać chemi bo dawają kródkie życie
74 Kasia
2011-06-30 17:54:09

wykryto u mnie guza płóca lewego, gdzie można kupić to lekarstwo
73 Flora
2011-06-28 21:13:43

Żona mojego przyjaciela zmarła tydzień temu. Nigdy nie paliła, kobieta bardzo zadbana, Nie miała żadnych objawów świadczących o nowotworze płuca. Bolała ja głowa i oko, po wszystkich badaniach okazało się, że to rak szczytu płuca w bardzo zaawansowanym staduim, naciekający tchawicę i pień płucny, nie było żadnego ratunku. Od badań hist-pat minęło 1.5 miesiąca i już jej nie ma> Nie mogę się z tym pogodzić... Tragedia.
72 Jadwiga
2011-06-20 18:58:38

Proszę o informację, gdzie można kupić ten lek
71 STANISŁAW
2011-06-18 00:12:06

PODAJ GDZIE MOŻNA KUPIĆ TO LEKARSTWO !!!!!
70 Władzia
2011-06-07 22:30:43

Życzę Wam dużo sił bo wiem co to jest.Ja z synem i córką byliśmy w ostatnich dniach przy mężu w szpitalu.Mój mąż miał 59 lat umarł w maju a w czerwcu miał dostać emeryturę.Musicie być bardzo silni i nie pokazać Waszemu ojcu że jest beznadziejnie .Życzę dużo sił w walce z tą chorobą .
69 Andrzej
2011-06-05 10:02:29

My rownież kilka dni temu dowiedzielismy się,że nasz Tata ma raka płuc,[operacja nie wchodzi w gre,3 z 5 płatów są juz chore] to straszne, po cichu płaczemy z musu udając twardzieli!Jest dla nas tak BARDZO ważny,tyle mu zawdzięczamy i co...i nic!Nadzieja umiera ostatnia...
68 WŁADZIA
2011-06-04 21:39:41

Życzę Panu dużo zdrowia i aby mógł się pan cieszyć życiem ,bo dzisiaj jest miesiąc po śmierci mojego kochanego męża jest ciężko bardzo ciężko bez niego.Życzę Pana rodzinie aby nie musiała to przechodzić.Pozdrawiam
67 gosia
2011-06-02 11:45:25

ja ci wierze co przezywaz ja tez sie dowiedziałam w kwietniu ze moj tata ma guz płuca i tez nie da rady tego operowac bo jest zle tez przezywm to bardzo i ta mysl co dalej? ile jeszcze mu zostało meczarni? bo niewiem czy twoja mama sie meczy czy nie bo moj tata strasznie ma dusznosci zatyka go w klatce piersiowej nie moze dostac powietrza . pozdrawiam i zycze wytrwałosci tobie i twojej rodzinie
66 HALINA
2011-05-28 21:01:26

PROSZE O NAZWE
65 Dorota
2011-05-25 21:55:11

Przepraszam,to jest pomylka,mialam na uwadze Twego Ojca,Sorry!!no bo Twoja Mama nie zyje. Ratuj Twego Tate,to co wiem istnieje jeszcze szansa na pomoc, dtr Gordon ustali Tobie taki "domowy"Plan terapii na 3 mies.,to jest niewielki koszt (18O,-Euro)Telefonuj,zapytaj !!!
64 Dorota
2011-05-25 21:47:06

Jak Twoja Mama jeszcze zyje,to telefonuj do dr.Gordona.To jest polski lekarz,ma GABINEt w Niemczech,mnie wyleczyl,mialam raka przed czteroma laty i do tej pory jest wszystko OK.Kliknij w internecie"dr.Gordon Theodor,komentarze",tam znajdziesz wpisy polskie......Polecam ,bo wierze w niego i w jego terapie.Pozdrawiam Dora
63 Dorota
2011-05-25 21:38:45

Ja zachorowalam w wieku 43 lat,Nie pal ,bo napewno dostaniesz RAKA.
62 Dorota
2011-05-25 21:36:35

A mnie leczyl polski lekarz z Niemiec/z Duesseldorfu dr.Th.Gordon Bylem po operacji raka pluca.On mnie leczyl ,abym nie dostal przerzutu komorek rakowych do organizmu.Jak dotychczas wszystko jest OK (od czterech lat),jeszcze jeden rok przeprowadzam terapie w Polsce,przepisana jest przez dr.Gordona,no i jak widzicie to daje dobre wyniki.To jest lekarz medycyny integracyjnej,czyli konwencjonalnej+komplementarnej.Jest bardzo znany,... Pozdrawiam
61 Władzia
2011-05-23 23:00:26

Mój mąż zmarł na raka płuc 3 tygodnie temu .Lekarz powiedział że nie ma ratunku ja nie chciałam wierzyć ,ale stało się miał przerzuty .jest bardzo ciężko ale muszę dalej żyć.
60 zbyszek
2011-05-22 23:40:07

proszę podać gdzie jest dostepny
59 Renata
2011-05-13 18:31:51

W Rosji jest środek który nazywa się ASD Proszę wpisać rosyjskimi literami i przeczytać. Wiele osób odzyskało po nim zdrowie. Pozdrawiam
58 monika
2011-05-13 14:05:35

mi mama zmarla 3 lata tem na raka piersi z przerzutami.2 dni temu u taty stwierdzili raka pluc.jestem zalamana i cały czas o tym myśle.choć nie jestem nie wiadomo jak z nim zżyta.ale szkoda mi go i chciala bym mu jakoś pomóc ale nie wiem jak.
57 monika
2011-04-26 18:00:40

witam mam ogromną prośbe podaj mi namiary do tej lekarki bardzo prosze
56 Ela
2011-04-08 12:58:10

Mama ma prawdopodobnie nieoperacyjnego zaawansowanego drobnokomórkowego raka płuc, dziadek miał innego operacyjnego (niedrobnokomórkowego raka)i udało mu się. Niestety przy tym pierwszym rokowania są beznadziejne. Moja siostra zmarła na takiego raka zyła 9 miesięcy od diagnozy, leczyła się i ... niestety.
55 Ela
2011-04-08 12:54:17

Niestety tak Jeden papieros może rozpocząć proces nowotworowy. Na pocieszenie powiem tak jesli od rzucenia palenia minęło 15 lat ryzyko zachorowania na raka jest takie samo jak u osoby która nigdy nie paliła, czyli niskie.
54 mika
2011-03-30 19:11:11

Witam .Czy wiecie juz cos o namiarach do tej lekarki z Glogowa.Cos wiecej na jej temat
53 iwona
2011-03-25 20:10:55

4miesiace temu zmarl moj maz na raka pluc 2mce lekarz leczyl go na zwykle przeziebienie gdy trafil do szpitala po zrobieniu ct klatki wykryto ze to rak ale bylo zapozno na wszystko 2 tygodnie walki i cierpienia mial tylko 39 lat jest rozpacz bol i zal a najgorsza jest tesknota
52 rafal
2011-03-24 14:03:59

mam pytanie mam 28lat palilem przez 8 lat papierosy czy jest to mozliwe zeby tak w mlodym wieku zachorowac na raka
51 Agnieszka
2011-03-21 00:08:10

Kilka dni temu dowiedziałam się, że moja ukochana Mamusia ma raka płuc złośliwego 4 stopnia i przez to nieoperacyjnego. Ordynator mojej mamy powiedział, że zostało jej kilka miesięcy życia a ja nie wyobrażam sobie życia bez mojej mamy to dla mnie dramat ale chcę wierzyć że może w jakiś cudowny sposób uda jej się pokonać tą okropną i podstępną chorobę. Obecnie mama jest w trakcie diagnozowania. Modlę się aby Bóg pozwolił mojej mamie żyć. Proszę o kontakt osoby w podobnej sytuacji jest mi bardzo ciężko. agnieszka505@op.pl
50 Witek
2011-03-07 00:56:10

Moniczko,najważniejsza jest psychika chorej, a Ty jako córka nie możesz okazywać smutku.Moja kochana mamusia niestety zmarła po 3 latach walki, ale do końca nie poddawała się. 3 lata temu lekarze dawali miesiąc życia, żyła 3 lata, Tylko Bogu dziękuję za to,że miałem tak wspaniała Mamusię i tylko Bogu dziękuję za przedłużenie Jej życia. Nie ma reguły-ile jest zachorowań na raka tyle jest odmian tej choroby..Nie załamuj się, chociaż wiem ,że to trudne,ale trzeba wierzyć, że choroba nie będzie się pogłębiać, a Bóg sprawi że guz całkowicie zniknie. Zyczę Ci wytrwałości a mamie duuuużo zdrowia.
49 marlena
2011-03-03 13:22:18

oj rozumiem Ciebie.. musisz byc Monika silna i sie nie poddawac i nie pokazywac mamie tego ze jest zle... wczoraj chlopak dowiedzial sie ze ma raka na plucach gdzie nigdy nie palil jest to rak z przerzutami nie mooga mu tego powycinac bo nic nie zostalo by z pluc po wycinku guzka dowiemy sie jaka jest diagnoza ale lekarz ne robil nam nadzieji. w najlepszym wypadku chemia to zwalczy.. nie wiem co to bedzie jestem w szokuu i tylko licze na cud. te zycie jest naprawde niesprawiedliwe. pozdrawiam cie i trzymaj sie musi byc dobrze
48 monika29
2011-02-27 12:42:48

Wczoraj usłyszałam od taty, że maie zostało 4-5 miesiecy życia . Raka płuc zdiagnozowali u mamy 12 grudnia, okazało się, że to guz. Mama już ma za sobą 6 chemię, do końca cyklu zostały dwie. Tata szuka pomocy gdzie tylko może, przez znajomego dokumentację chorobową mamy dostarczył do prof. Onkologii w Gdańsku i właśnie wczoraj usłyszał tą wiadomość. Mnie ścieło z nóg, tym bardziej ze miałam nadzieje ze chemioterapia daje rezultaty bo mama dobrze ją znosi, wyniki badań przed chemią są bardzo dobre. Nie wiem co mam myśleć i jak żyć z tą wiadomością. Boję się choć od diagnozy liczyłam sie z każdą ewentualnością. Modlę się codziennie o zdrowie mamy i myśle o tej chorobie. Odliczam każdy dzień bo nie wiem co to będzie. Moj dziadek, tata mamy 22 lata temu wykryli u niego raka płuc złośliwego, wycięli mu płaty płucne i powiedzieli ze zostały mu 2 tygodnie życia. Jest z nami do dziś,m ma 85 lat. Ale mama nie kwalifikuje się do operacji, ma przerzuty.
47 slawek
2011-02-04 22:42:12

zawsze uważałem że moja mama przesadza mówiąc przygotujmy się ... ale niestety miała rację odwożąc tatę do szpitala myślałem że znowu panikuje a to była ta chwila gdzie powinienem być przy nim a pojechałem do domu
46 tomek
2011-01-17 22:18:09

słyszałem o bydgoszczy
45 edi
2011-01-06 11:04:43

Kamila proszę Cię podaj mi namiary jeśli możesz do tej lekarki z Głogowa będę Ci bardzo wdzięczny . Dziękuję
44 kamila michalek 25 lat
2011-01-03 16:29:11

sluchaj wiec jesli chodzi o raka pluc to duzo wiem na ten temat jest osoba w Glogowie woj dolnoslaskie pochodzaca z indi lekarka leczy ludzi z roznymi schorzeniami sprowadza leki z indi jakies ziola bardzo luzo ludzi do niej jezdzi z roznych miejscowosci i co najdziwniejsze ona wyleczyla ludzi bardzo powaznie chorych na bardzo duzo pacjentow kazdy jest z niej zadowolony ludzie ja bardzo chwala ale bierze duzo za wizyty bo odrazu cos daje jakies leki w ampulkch moj tesciu tez jest chory na raka i do niej chodzi powiedziala ze go wyleczy !!!! sproboj to moze jest wielka szansa dla twojej mamy zadzwon do niej i o wszystkim powiec i dowiec sie wszystkiego ...
43 katarzyna
2010-12-27 23:35:05

proponuję skonsultować się z centrum pulmonologii w Bydgoszczy,ul.Seminaryjna
42 kinga
2010-12-27 23:30:36

Artyku? nie wnosi nixc nowego w tre?ci,czego nie mo?na znale?? w ka?dympodreczniku interny.Nie oszukujmy si?,?e rokowanie jest niepomy?lne.A leczenie ma na celu tylko popraw? jako?ci prze?ycia pacjentowi.Tak naprawd? tonie s?ysza?am o wyleczeniu z raka p?uc. Na dzie? dzisiejszy medfycyna nie zna "panaceum' na to schorzenie.pisz? to mam do?wiadcvzenie w ?rˇd najbli?szych,ktorzy niesteyy po 3 latach przegrali walk? z drobnokomorkowym rakiem p?uc.
41 Halina
2010-12-10 19:08:17

Zastosuj u mamy metode NIA!!! BARDZO POMOCNA PO CHEMIOTERAPII.ZRÓB JA NA DWÓCH NOGACH,JA WYPRÓBOWAŁAM NA SOBIE...POMOGŁO...
40 GOSC
2010-12-10 01:31:57

BZDURA
39 ula
2010-12-08 11:34:10

Witam, nie wiem czy w czymś ci pomogę ale u mojego taty w lutym zdiagnozowano raka płuca lewego, nieoperacyjnego. Przyjmował juz radio i chemioterapię, teraz przyjmuje kolejna chemioterapię. Niestety kilka dni temu dowiedzieliśmy się że są przeżuty na kręgosłup, i tak w zasadzie to tacie zostało ok 3 miesięcy zycia. Nie wiem czy w Anglii są dobrzy lekarze, ale na pewno. Mam nadzięję, że u Twojego partnera będzie inaczej. Mocno ściskam i życzę wiele sił i woli walki. Pozdrawiam
38 gosc
2010-11-27 14:14:43

jest lekarstwo na raka 100% działa wpisz na you tube.cud terapi garsona .i zobacz film .
37 gosc
2010-11-27 14:13:16

po pierwsze jest lekarstwo na raka 100% działa na wszystkie rodzaje wpisz w you tube .,.CUD TERAPI GARSONA
36 gosc
2010-11-27 14:06:22

jest lekarstwo na raka 100% działa wpisz na you tube.cud terapi garsona .i zobacz film .
35 klaudia
2010-11-21 15:19:01

Mój dziadek miał guza ponad 12cm;/ wiem jak ci ciężko,dziadke wiedział w jakim jest stanie ale bardzo sie strał i walczył tego samego życze twojemu ojcu i tobie wsparcie jest potrzebne.
34 Tomek
2010-11-19 10:49:43

Dzisiaj do mnie dotarła ta okropna wiadomość od znajomego lekarza.. Powiedział że zle to wyglada 9cm guz. Tato jeszcze nic nie wie;/ Placze sam jak bóbr:(((((((((
33 Iwona
2010-11-18 10:31:02

Witam ,musicie byc silni wazne jest zeby w tobie mial oparcie nic wiecej nie mozesz zrobic wiem jak to boli sama to przeszlam to jest koszmar
32 xyz
2010-11-18 07:47:38

zapytaj w szpitalu pnkologicznym w Bydgoszczy. to bardzo dorra klinika, jedna z lepszych w Polsce, na początek może tam nie jedź, a spróbuj kontaktu telefonicznego.
31 KLAUDIA
2010-11-17 22:16:13

Też sie zastanwiam czym sobie ludzie zasłużyli na takie coś:(miałam najlepszego dziadka na świecie ale niestety mimo walki przegrał:(Życze twojemu ojcu wyzdrowienia cuda sie zdarzają:))
30 Mariola
2010-11-15 17:32:25

Właśnie dzisiaj dowiedziałam się że mój tata ma raka płuc bardzo złośliwego .Dlaczego tak cierpia na tą chorobę
29 misia
2010-10-30 08:17:21

Witaj 2 tygodnie temu na raka płuc zmarła mi mama guz wielkości pięści wykryto u niej w marcu po 5 chemiach nie było poprawy a nawet stan jej zdrowia jeszcze sie pogorszył, chemia nie pomaga wszystkim a na dodatek strasznie chorego wymeczy.przykro mi z powodu taty wiem co czujesz;(
28 jula
2010-10-28 01:22:12

witam , moj znajomy ma 72 lata wykryto u niego raka pluca 3 stopien jest po operacji i czeka na chemie a co dalej jakie sa rokowania pomozcie
27 kasia
2010-10-26 19:04:45

Witam Mam pytanie mojemu partnerowi przypatkowo wykryto raka pluca lewego dokladnie w maju .Po przebytych badaniach stwierdzono typ raka ct:nie maly rak niedrobnokomurkowy plaskonablonkowy.Podali mu chemie ktora niby pomogla i nie ,goz sie zmniejszyl oprawie polowe ale naciek zwiekszyl i do tego powiedzieli ze nie zrobia operacji bo jest nie wykonalna,goz znajduje sie przy jakis zylach czy cos takiego i podali mu chemie TRACEVA PO miesiacu tej chemi pani onkolog powiedziala ze my chyba nie wiemy co jest grane i ze walcza o tygodnie i daja mu ok roku.Partner zalamal sie.Czy ktos mial taki przypadek i moze mi doradzic i czy cos mozna jeszcze zrobic.ZnAJDUJE SIE W ANGLII CZY CI LEKARZE DOBRZE WOGULE LECZA -PROSZE O PILNA ODPOWIEDZ.
26 KLAUDIA
2010-10-25 23:39:43

Witaj, Moj dziadek umarł 2tyg. na rak płuc IVstopnia nieumiem sie z tym pogodzic, dlaczego takie choroby dotykaj ludiz i ich bliskich,Moj dziadek walczył do samego konca umarl w wieku 79lat i jeszcze w takim wieku jeździ z mama na chemie niestety niepomogły dziadek po kazdej chemi był coraz słabszy, apetytu zero, pod koniec nawet pic nieumiał bardzo sie meczył a był człowiekiem zawsze aktywnym.Życze twojemu ojcu dużo siły silnej woli i cudu.Serdecznie Cie pozdrawiam i Pamietaj trzeba walczyć i mieć nadzieje.
25 morelka
2010-10-18 21:28:47

witaj...nowotwór jest najwidoczniej mocno zaawansowany,skoro odradzaja chemioterapie... ja dostałam też wyrok w połowie lipca-nowotwór drobnokomórkowy płuc z przeżutami do węzłów chłonnych...nie poddałam sie !stosuję metodę NIA-Poczytaj! to działa! ratuj swojego tatę!powodzenia.
24 nikola
2010-10-15 22:32:53

mojj ojciec ma raka pluc ale lekarze mowia ze nawet na chemie jest za pozno czy naprawde nie ma ratunku dla mojego ojca?pomozcie prosze
23 kasek
2010-08-31 19:48:57

Witam fajnie przeczytać taki słowa otuchy u mojego taty miesiąc teu stwierdzono raka płuc jak narazie jet po radioterapi zwykłej i po radioterapi stereotaktycznej z tydzień chemia myślę że będzie dobrze On musi żyć .
22 wojtek
2010-07-20 21:40:57

dziekuje za pocieszenie własnie zaczyna sie walka o mojego ojca 72lata jeszcze raz dzieki
21 ANIA
2010-07-20 12:38:18

WITAM !!!! JA RÓWNIEŻ CHCĘ PODZIĘKOWAĆ ZA SŁOWA OTUCHY . U MOJEGO TATY RÓWNIEŻ WYKRYTO RAKA PŁUC W 2008 ROKU W SZPITALU W ZDUNOWIE WYCIELI MU PRAWE PŁUCO I WĘZŁY CHŁONNE JEZDZIŁ NA RADIOTERAPIE . PRZEZ DWA LATA PO OPERACJI ROBIŁ ZDJĘCIA KONTROLNE I NIC NIE WSKAZYWAŁO NA PRZERZUTY AZ DO CZERWCA TEGO ROKU, OKAZAŁO SIĘ ŻE JEDNAK SA PRZERZUTY NA WĘZŁY CHŁONNE I TERAZ JEZDZI NA CHEMIOTERAPIE . MAM NADZIEJE NA POPRAWE JEGO STANU ZDROWIA MA DOPIERO 58 LAT I PRAGNĘ ABY ŻYŁ JAK NAJDŁUŻEJ BARDZO KOCHAM SWOJEGO TATE I WIERZE ŻE BEDZIE DOBRZE . DZIĘKUJE.
20 Tatiana
2010-07-07 22:07:59

Dzieki za bardzo optymistyczne slowa .Wlasnie pare dni temu dowiedzielismy sie ze nasz tata ma to schorzenie.Ja z siostra jestem zalamana.Choroba postepuje piorunujaco.Obecnie jest na oddziale pneumologicznym w Sosnowcu.Pozdrawiamy.Tatiana i Agnieszka.
19 Krystyna
2010-07-03 00:30:52

Panie Eugeniuszu, dziękuję za te dobre wieści, W 2009 roku, w lutym, stwierdzono u mnie guza w prawym górnym płacie płuca. Po operacji okazało się, że jest to gruczolakorak. Guz miał wymiary 2x2x1. Oprócz okresowych badań typu TK płuc i jamy brzusznej nie zostałam poddana innemu leczeniu. Jak do tej pory nie stwierdzono przerzutów, ale moje życie liczę od badania do badania. Głęboka depresja i potworny strach to teraz nieodłączni "przyjaciele" każdego dnia. Dziękuję Panu za te slowa, które przeczytałam, ponieważ być może i mnie się uda odroczyć wyrok na chociaż jeszcze troszkę. Serdecznie pozdrawiam.
18 Arek
2006-06-21 14:28:36

Co do choroby na raka, to prawda, że Ketonal i reszte prochów przepisuja lekarze. Mój tata jest chory na raka płuc z przerzutem na kość goleniową a nie dawno wykryto 5 przerzutów na mózg. Dzisiaj własnie wróciłem ze szpitala bo znów dostał drgawek i stracił przytomność (z szyciem łuku brwiowego włącznie - po uderzeniu podczas omdlenia) 6 chemii, 3 radioterapie i co dalej ??? Siedzę z bratem jak na szpilkach, sytuacja nie wesoła i co zrobić. Może jest taka metoda leczenia, która pomogłaby w walce z nowotworem. Jesli ktoś wie jak można to leczyć, i czy nie jest juz za późno prosze o odpis. Pozdrawiam
17 Eliza
2006-03-31 22:27:30

Moja mama od roku choruje na raka płuc IV stopnia. Lekarze chcieli ją operowa, ale po otwarciu okazało się że jest naciek do opłucnej i nic nie wycieli. Pożniej mama brała chemie a teraz jest w domu i raz na dwa miesiące chodzi na badania kontrolne...Czy nic juz nie da sie zrobic, czy teraz ma byc zdana sama na siebie? Lekarze rozkładają ręce i jedyne co polecają brac to ketonal i ranigast osłonowo...hm...A mama ma ogromna chęc zycia....Czy moze mi ktos podac kontakt do jakiejs dobrej kliniki onkologii? (oprocz świętokrzyskiej) dziekuje i przepraszam, że nie był to komentarz co do artukułu.
16 docetaxsel
2006-03-13 16:28:40

czy istnieje bariera wiek w ktorym podaje sie docetaxel pry raku pluc
15 bartek
2006-03-13 16:17:49

brak informacji na temat refundacji
14 Magda
2006-02-23 02:02:03

Artykul jest bardzo rozlegle napisany,jednakze nie ma w nim konkretnych informacji,ktore moglyby pomoc mi w walce z choroba mamy
13 Kamila
2006-02-03 22:34:55

Bardzo ciekawy artykuł!Tylko ciewawe czy w rzeczywistosci poddają pacjentów tak ścisłemu leczeniu ?!
12 LUKRECJA
2005-02-23 20:07:12

Z ARTYKULU DOWIEDZIAŁAM SIĘ SPORO NA TEMAT RAKA PŁUC ,CHOĆ TO I TAK ZA MAŁO GDY MA SIĘ CHOREGO OJCA . ARTYKUŁ JEST BARDZO PRZEJRZYŚCIE NAPISANY CO BARDZO MNIE UCIESZYLO.
11 mimo
2004-01-31 19:15:28

pacjent jest kierowany najpierw do teleradioterapeuty, a ten specjalista woli zostawić pacjenta u siebie niż skierowac na brachyterapię, choc byłaby ona bardziej wskazana. Powinno się wiec kierowac pacjenta do obu specjalistów jednocześnie żeby uzgodnili co lepsze lub najpierw do sp. od brachyterapii
10 Eugeniusz
2003-08-15 18:09:42

W 1979 roku u mojego ojca rozpoznano drobnkomórkowego rozsianego raka płuc. Zoperowano go w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie. Przeżył kolejne 20 lat. Zmarł z zupełnie innego powodu. Wniosek: Jeśli u kogoś rozpoznano taką postać nowotworu - niech twardo z nim walczy. Mój "Stary" miał wsparcie otoczenia, o chorobie mówiło się otwarcie, a nawet ze sporą dawką ironii i żartów. Jeśli to, co tu napisałem, pomoże komuś w walce z nowotworem - będę bardzo rad. I jeszcze jedno. Od tamtego czasu sam nigdy sobie nie robię prześwietleń małoobrazkowych. Tylko duże, soldne zdjęcia o dobrej rozdzielczości, bo wykonanie kiedyś właśnie takiego zdjęcia pozwoliło rozpoznać chorobę u mojego ojca. No i zupełnie na koniec: Skutecznie wyleczono mojego ojca blisko ćwierć wieku temu. Od tamtych lat medycyna zmieniła się w sposób nieporównywalny. To też"ku pokrzepieniu serc tych, którym przyjdzie zmagać się z nowotworami. Zdrowia życzę.
9 Arek
2006-06-21 14:28:36

Co do choroby na raka, to prawda, że Ketonal i reszte prochów przepisuja lekarze. Mój tata jest chory na raka płuc z przerzutem na kość goleniową a nie dawno wykryto 5 przerzutów na mózg. Dzisiaj własnie wróciłem ze szpitala bo znów dostał drgawek i stracił przytomność (z szyciem łuku brwiowego włącznie - po uderzeniu podczas omdlenia) 6 chemii, 3 radioterapie i co dalej ??? Siedzę z bratem jak na szpilkach, sytuacja nie wesoła i co zrobić. Może jest taka metoda leczenia, która pomogłaby w walce z nowotworem. Jesli ktoś wie jak można to leczyć, i czy nie jest juz za późno prosze o odpis. Pozdrawiam
8 Eliza
2006-03-31 22:27:30

Moja mama od roku choruje na raka płuc IV stopnia. Lekarze chcieli ją operowa, ale po otwarciu okazało się że jest naciek do opłucnej i nic nie wycieli. Pożniej mama brała chemie a teraz jest w domu i raz na dwa miesiące chodzi na badania kontrolne...Czy nic juz nie da sie zrobic, czy teraz ma byc zdana sama na siebie? Lekarze rozkładają ręce i jedyne co polecają brac to ketonal i ranigast osłonowo...hm...A mama ma ogromna chęc zycia....Czy moze mi ktos podac kontakt do jakiejs dobrej kliniki onkologii? (oprocz świętokrzyskiej) dziekuje i przepraszam, że nie był to komentarz co do artukułu.
7 docetaxsel
2006-03-13 16:28:40

czy istnieje bariera wiek w ktorym podaje sie docetaxel pry raku pluc
6 bartek
2006-03-13 16:17:49

brak informacji na temat refundacji
5 Magda
2006-02-23 02:02:03

Artykul jest bardzo rozlegle napisany,jednakze nie ma w nim konkretnych informacji,ktore moglyby pomoc mi w walce z choroba mamy
4 Kamila
2006-02-03 22:34:55

Bardzo ciekawy artykuł!Tylko ciewawe czy w rzeczywistosci poddają pacjentów tak ścisłemu leczeniu ?!
3 LUKRECJA
2005-02-23 20:07:12

Z ARTYKULU DOWIEDZIAŁAM SIĘ SPORO NA TEMAT RAKA PŁUC ,CHOĆ TO I TAK ZA MAŁO GDY MA SIĘ CHOREGO OJCA . ARTYKUŁ JEST BARDZO PRZEJRZYŚCIE NAPISANY CO BARDZO MNIE UCIESZYLO.
2 mimo
2004-01-31 19:15:28

pacjent jest kierowany najpierw do teleradioterapeuty, a ten specjalista woli zostawić pacjenta u siebie niż skierowac na brachyterapię, choc byłaby ona bardziej wskazana. Powinno się wiec kierowac pacjenta do obu specjalistów jednocześnie żeby uzgodnili co lepsze lub najpierw do sp. od brachyterapii
1 Eugeniusz
2003-08-15 18:09:42

W 1979 roku u mojego ojca rozpoznano drobnkomórkowego rozsianego raka płuc. Zoperowano go w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie. Przeżył kolejne 20 lat. Zmarł z zupełnie innego powodu. Wniosek: Jeśli u kogoś rozpoznano taką postać nowotworu - niech twardo z nim walczy. Mój "Stary" miał wsparcie otoczenia, o chorobie mówiło się otwarcie, a nawet ze sporą dawką ironii i żartów. Jeśli to, co tu napisałem, pomoże komuś w walce z nowotworem - będę bardzo rad. I jeszcze jedno. Od tamtego czasu sam nigdy sobie nie robię prześwietleń małoobrazkowych. Tylko duże, soldne zdjęcia o dobrej rozdzielczości, bo wykonanie kiedyś właśnie takiego zdjęcia pozwoliło rozpoznać chorobę u mojego ojca. No i zupełnie na koniec: Skutecznie wyleczono mojego ojca blisko ćwierć wieku temu. Od tamtych lat medycyna zmieniła się w sposób nieporównywalny. To też"ku pokrzepieniu serc tych, którym przyjdzie zmagać się z nowotworami. Zdrowia życzę.



Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2014
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.