Przychodnia.pl
Czwartek 23. Listopada 2017r
Klemensa, Adeli

linki sponsorowane, reklamy

Czy starość jest chorobą?
Na kogo Muzy krzywym okiem nie patrzyły w dzieciństwie, ten i siwy wciąż im będzie miły.
Kallimach, Aitia (Przekład Zofia Cierniakowa)
Motto wstepne od Autora

Fatum starości - choroby i niedołężność
Jeśli jako medyk piszę książkę o gerontologii, to oczywistym wydaje się skojarzenie, iż nauka owa dotyczyć musi określonych schorzeń występujących w konkretnym przedziale wiekowym, zaczynającym się powyżej przyjętej umownej granicy, 65. roku życia człowieka. Czy jest więc starość chorobą? Zdecydowanie nie jest! Wszakże choroba to reakcja ustroju na działanie czynnika chorobowego, prowadząca do wyczerpania zdolności adaptacyjnych ustroju, do zaburzeń współdziałania narządów i tkanek, a w następstwie do zaburzeń czynnościowych i zmian organicznych w tkankach, narządach, układach i całym ustroju ludzkim.
Czy jest więc starość może kalectwem? Na pewno nie, gdyż za kalectwo rozumiemy poważne uszkodzenie ciała utrudniające lub uniemożliwiające jego normalne funkcjonowanie.

Naturalny proces przyrody
Oczywiście starość jest jedynie naturalnym okresem życia, następującym po wieku dojrzałym, tak jak młodzieńczość, poprzedzana przez dzieciństwo, jest okresem życia człowieka przed wejściem w wiek dojrzały. Pragnienie nieśmiertelności i tęsknota za wieczną młodością, a równocześnie świadomość nieuchronności procesów starzenia i śmierci, pasjonowały ludzi od zarania dziejów.

Wady starości
Cyceron w swoim traktacie Katon Starszy, dotyczącym starości, a pochodzącym z I wieku przed naszą erą, pisze:
Kiedy się zastanawiam nad starością, cztery widzę przyczyny, dla których starość zwykliśmy uważać za nieszczęśliwy okres życia: oddala nas ona od życia czynnego, osłabia siły fizyczne, pozbawia nas wszystkich zmysłowych przyjemności, bliską jest śmierci.
Rozważania Cycerona na temat przemijania i śmierci nie tracą na swej aktualności, albowiem pomimo nowoczesnych technik badawczych wiele pytań dotyczących starzenia się organizmu pozostaje bez odpowiedzi.
Życie każdego z nas posiada bramę, przez którą wchodząc, zaznacza ono swój początek. Bramą tą jest poczęcie, a później poród. Jest to przeważnie brama triumfalna, gdy witani bywamy radością naszych bliskich i sami często wydając głośny krzyk, zaznaczamy swą obecność. Z nią graniczy dzieciństwo, a później młodość, ów piękny okres „podbijania i zdobywania otaczającego nas świata”.

Brama śmieci i marzenie o nieśmiertelności
Druga brama, a tę wzdrygamy się przekroczyć - to brama śmierci. Dokąd zmierza nasza dalsza wędrówka i czy w ogóle ona istnieje, to trapiąca nas, od zarania dziejów ludzkości, zagadka. Z bramą tą styka się bezpośrednio starość i pewnie dlatego jest ona okresem życia budzącym u wielu niepokój. Stąd pochodzą marzenia ludzkości o życiu wiecznym, o nieśmiertelności. Owo pojęcie wieczności rozumiemy jednak mgliście i co najwyżej intuicyjnie. Kotarbiński uważa, że ogrom wieczności przekracza wszelkie granice ludzkiego poznania, a skoro tak, to nie może być rzeczywistym przedmiotem pragnienia. Ten wielki polski filozof dla zobrazowania owej niemożliwości wyobrażenia pojęcia wieczności przytacza hinduską legendę.
Na szczyt góry diamentowej, wyższej niż Himalaje przylatuje co rok mały ptaszek i czyści sobie swój miękki dziobek o diament. Otóż, gdy ów ptaszek w ten sposób zetrze całą górę, wówczas minie dopiero pierwsza sekunda wieczności. Tak więc nie sama skończoność życia zasmuca, lecz jego krótkotrwałość, mierzona stosunkiem do pożądanej długotrwałości. A że starość jest etapem życia wiodącym ku jego końcowi, dlatego jest przez wielu tak niechętnie witana.

Świadomość śmieci – ceną za naszą ewolucję?
Problem „względnej nieśmiertelności” znany jest jednak w przyrodzie i dość dobrze opisany przez naukowców. Kunicki-Goldfinger w swej pracy pt. Dziedzictwo i przyszłość stwierdza:
Śmierć jest ceną, jaką płacą najwyżej uorganizowane istoty za swą ewolucję. Świadomość śmierci jest ceną, jaką płaci człowiek za ewolucję swego intelektu...
Biologia w sposób jasny udowadnia, że śmierć wieńcząca starzenie się jest nieunikniona i że sama jest owocem ewolucji. Należy jednocześnie pamiętać, że organizmy jednokomórkowe (Prokaryota) są właściwie nieśmiertelne. Każdy z takich osobników dzieli się bowiem na następne dwa, identyczne z nim. Śmierć naturalna, rozumiana jako kres istnienia osobnika, niezależny od przypadkowych czynników zewnętrznych jest terminem nieopisującym zjawiska ich istnienia. To samo odnosi się do najprostszych, lecz nieco bardziej złożonych organizmów (Eukaryota). Zjawisko śmierci naturalnej pojawiło się w czasie ewolucji wraz z indywidualizacją układu żywego i wzrostem znaczenia rozmnażania płciowego. Pokolenia, po wyprodukowaniu gamet i rozdzielone ich zlaniem się, a następnie rekombinacją genetyczną w czasie podziałów embrionu, ustępują kolejnym - swym następcom.

Uniwersalność procesu starzenia a kultura
Uniwersalność procesu starzenia się powoduje, że wiele zjawisk przeważnie opisywanych w badaniach organizmów niższych, zbliżonych już do (Eukaryota) można odnosić do wyższych, bardziej zróżnicowanych organizmów, a nawet do człowieka. Tak więc za człowieczeństwo płacimy przemijaniem. A wszelkie wysiłki, aby to zmienić, kończą się tylko rozczarowaniem. Wystarczy przypomnieć historię Titonosa. Pod koniec każdej nocy różanopalca Eos (Jutrzenka) - zdobna w szafranową szatę, piękna córka Hyperiona, wstaje ze swego łoża na wschodzie nieboskłonu, dosiada rydwanu zaprzężonego w parę rumaków i udaje się na Olimp, aby zapowiedzieć nadejście swego brata, boskiego Heliosa. Po jego przybyciu oboje wyruszają w niebiańską podróż do zachodnich brzegów oceanu. Z wysokości nieba widziała dokładnie, co dzieje się na ziemi. Poznawała wszelkie ludzkie sprawy; i dobre, i złe uczynki. Zadziwiona nieprawościami, rozczarowana ludzkim plemieniem zdecydowała nie interesować się owymi niedoskonałymi istotami. Pewnego razu jednak spostrzegła na ziemi pięknego młodzieńca, który ponadto cechował się elegancką prostotą, szlachetnością i nieskazitelnym charakterem. Od tego dnia obserwowała go nieustannie, a jej podziw nie słabł, tylko się umacniał. Titonos, bo to o nim mowa, nawet nie zdawał sobie sprawy, że jest tak dokładnie obserwowany z wysokiego nieba. Na koniec Eos zakochała się w młodzieńcu i nie chciała ani chwili spędzać bez niego. Ubłagała boskiego ojca Zeusa, aby zezwolił na jej ślub z Titonosem, a jego samego obdarzył nieśmiertelnością. Z tym wspaniałym darem przedstawiła się młodzieńcowi, a że była jedną z najpiękniejszych bogiń, nic dziwnego, iż od pierwszego wejrzenia rozkochała go w sobie. Wspólne ich życie było pasmem uciech, igraszek i szczęścia. Wydawać by się mogło, że stan taki trwać będzie wiecznie, gdyż młody żonkoś miał zagwarantowaną nieśmiertelność.
Niestety, Eos, wyprosiwszy dla Titonosa dar wiecznego życia, zapomniała poprosić o wieczną młodość. Tak więc nasz bohater po pewnym czasie zestarzał się, posiwiał i coraz bardziej się kurczył. Członki jego straciły siłę i gdzieś uleciał jego dotychczasowy wigor. Głos stracił miękkość, a mowa stała się szorstka i chrypiąca. Stał się zrzędliwy i niecierpliwy. Gdy wreszcie Eos miała dosyć pielęgnowania starca, zamknęła go w swej sypialni i przemieniła w cykadę.

Dobra a zła starość, czyli obarczona chorobami
Mówiąc i pisząc o starości, mylono i do dzisiaj myli się dwa zasadniczo różne stany: normalną starość i starość obarczoną wszystkimi możliwymi w tym okresie chorobami. Wobec częstych chorób dzieci potrafimy być wyrozumiali i cierpliwi. A przecież samych tylko przeziębień i zbliżonych do nich chorób może u dziecka występować po kilka rocznie. Śmiertelność dzieci była w przeszłości przerażająca – umierało w ciągu kilku lat prawie co trzecie narodzone dziecko. Lęk przed chorobami pojawiającymi się w starości i ich konsekwencją – śmiercią - bywał groźny i nadal takim bywa głównie dlatego, że od razu wyobrażamy sobie naszą własną starość i nasz własny koniec.
Może dlatego od zarania dziejów spotykamy częste „jeremiady” o niedobrej starości. Czy zawsze tak myślano? Co zmieniało się w ciągu wieków w postrzeganiu starości, zwłaszcza cudzej? Nad własną bowiem ludzie medytowali zazwyczaj dopiero wtedy, gdy ta ich dopadła.
Jednym z najstarszych dokumentów sprzed czterech i pół tysiąca lat jest skarga na starość Pteh-hotepa, wezyra faraona Isesi. Skarga owa, powtarzana później przez miliardy stworzeń, brzmi:
Jak nieznośny jest los starca! Słabnie on z każdym dniem; wzrok mu się pogarsza, uszy przestają słyszeć, opuszczają go siły (...) nie może sobie przypomnieć tego, co było wczoraj. Starość to największe nieszczęście, jakie może dotknąć człowieka.
Podobna w wydźwięku jest wypowiedź psalmisty czy skarga starego Eurypidesa: Miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt;
a większość z nich to trud i marność:
bo szybko mijają, my zaś odlatujemy.
Psalm 90 [89], 10.

dr nauk med. Janusz Krzyżowski
Psychiatra
Gabinet prywatny tel. 22 833 18 68
00-774Warszawa, Dolna 4 lok. 15
linki sponsorowane, reklamy

2641
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz

1 Ryszard lat 76 46.113.234.95
2013-06-23 20:09:46

Pochylając głowę przed Cyceronem, prof. Kotarbińskim i autorem w/w artykułu, ośmielam się /za co przepraszam/, dodac napis z kościoła w Wadowicach: CZAS UCIEKA WIECZNOŚC CZEKA. Napis zainspirował dziecko a później wielkiego filozofa Karola Wojtyłę, późniejszego papieża JP. II.


Na Forum
Dzieki za pomoc :) ...quina13     68973

ja na ból głowy pije kieliszek wódki i zawsze pomaga :D ...siczi999     94957

Witaminy im nie zaszkodzą. Co innego gdyby je faszerować jakimiś lekami. ...leniwyDarek8     106757

No u mnie też 1 tabletka ibuprofenu 400mg bez problemu działa ...leniwyDarek8     94957

Może to być ból migrenowy, ale warto wybrać się z nim do lekarza. ...leniwyDarek8     823

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-Co tracimy na starość?
-Czy starość jest chorobą?
-Czy starość wymusza szacunek?
-Postęp cywilizacyjny deprecjonuje starość?
linki sponsorowane, reklamy









Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.