Przychodnia.pl
Środa 13. Grudnia 2017r
Łucji, Otylii

linki sponsorowane, reklamy

Z widelcem na mikroby
Chłodna pora roku to okres zmniejszonej odporności na mikroby. Organizm osłabiony deficytem witamin, niedostatkiem ruchu na świeżym powietrzu i brakiem ożywczego słońca, łatwiej niż zwykle ulega chorobotwórczym wirusom i bakteriom. Jest więc dla nas zrozumiałe, że wiele osób z naszego otoczenia choruje, ale ku naszemu zdziwieniu zauważamy, że niektórych znajomych choroby się nie imają. Po rozmowie z nimi okazuje się, że tajemnica ich odporności na zarazki tkwi w tym, co...jedzą.
Czym się leczyć?
Wiemy, że antybiotyki są lekami zabijającymi chorobotwórcze bakterie. Działają szybko i skutecznie, ale niestety mają też negatywne działanie uboczne. Niszcząc chorobotwórcze bakterie - działają „na ślepo”, zabijając nasze komórki układu odpornościowego - limfocyty. Te zaś, jak wiadomo, są naszą osobistą bronią niszczącą zarazki dostające się przez drogi oddechowe, czy przez uszkodzoną skórę do wnętrza ciała.
Znamy też wiele leków łagodzących przebieg choroby, eliminujących ból, stan zapalny, katar i kaszel.
W zasadzie nie usuwają one przyczyny choroby, działają „objawowo” - „somatyczne”. Są cenne, gdyż objawy choroby szkodzą zdrowiu, wydatnie poprawiają choremu samopoczucie. Przedawkowane co do ilości czy przewlekłości zażywania, wywołują dotkliwe skutki uboczne.
Skąd się bierze działanie uboczne leków?
Najlepszą odpowiedź daje medycyna Wschodu, której idee przenikają do medycyny Zachodniej. By leczyć chorobę, należy użyć środka tak silnego jak choroba - twierdzą lekarze Wschodu. Choroba burzy bowiem równowagę życiową. Lek również burzy tę równowagę. Gdy choroba przechyla szalę równowagi w jedną stronę, lek powinien przechylić ją w stronę przeciwną. Zrównoważenie sprzecznych żywiołów przywraca zachwianą harmonię fizjologiczną, co jest synonimem zdrowia, ale zostawia szkodliwy osad toksyn i skutków ubocznych.
Nadmiar leku, źle dobrana dawka
może bowiem nazbyt przechylić szalę i zachwiać zdrowiem. Leczenie farmakologiczne przypomina więc balansowanie na linie, a źle dobrana dawka leku może spowodować tragedię w postaci zatrucia organizmu.
Pomimo wad leków,
nie wyobrażamy sobie dzisiaj w wielu ciężkich chorobach osobistego bezpieczeństwa bez antybiotyków, czy leków objawowych. Niestety, nie dają się one stosować w profilaktyce zdrowotnej. W zapobieganiu chorobom przychodzą jednak z nieoczekiwana pomocą pokarmy. Niektóre z nich mogą łączyć własności antybiotyczne i łagodzić objawy chorób, nie dając przy tym niepożądanych skutków ubocznych.
KARIERA TRUCIZN?
Wspomniane kłopoty z nadmiarem leku biorą się ze skrzętnie ukrywanego pochodzenia współczesnych farmaceutyków. Ich praprzodkiem była najczęściej zwykła trucizna roślinna. W tym sensie lek to nic innego tylko trucizna podawana w sposób kontrolowany, tj. w tak małych dawkach i tak rzadko jak to możliwe, ale jednocześnie tak intensywnie, aby powstał bodziec przywracający równowagę w zdrowiu.
A jak na dawkę trucizny zareaguje mój organizm ? - zapyta zaniepokojony potencjalny pacjent.
Podstawową cechą organizmu jest jego wrażliwość na niemal wszystkie substancje występujące w środowisku i w pożywieniu. Niezwykłe jest to, że nasze ciało posiada prawie tyle receptorów , tj. punktów wychwytu substancji, jej analizy i reakcji fizjologicznej na jej budowę chemiczną - ile występuje w przyrodzie różnorodnych związków chemicznych.
Możemy sobie wyobrazić nasze ciało jako ogromną budowlę tkankową,
z niezliczoną ilością pomieszczeń do wchłaniane są substancje ze środowiska, a następnie przetwarzane i wydalane w postaci metabolitów. Tymi bioaktywnymi substancjami jest praktycznie wszystko, co nas otacza - woda, tlen, pokarmy, napoje, substancje mineralne, zapachy. To, że te substancje są bioaktywne oznacza, że ich struktura chemiczna jest „kluczem do zamka konkretnego pomieszczenia” - tj. tkanki czy komórki naszego ciała. Otwarte drzwi zapoczątkowują jakąś reakcję biochemiczną, wpływającą pozytywnie lub negatywnie na nasze zdrowie.
Nie każda substancja dobrze służy naszym tkankom,
toteż posiadają one precyzyjny chemiczny szyfr identyfikujący pożądane i szkodliwe substancje. Substancje bioaktywne, które otwierają bez przeszkód „drzwi reakcji chemicznej”, to substancje -prawidłowe, np. białka, tłuszcze, cukry, aminokwasy czy niektóre biopierwiastki. Słowem te, które pozwalają organizmowi perfekcjonistycznie dokonywać miliardów reakcji biochemicznych niezbędnych dla prawidłowego pełnienia wszystkich funkcji życiowych.
Jednakże w środowisku naturalnym człowieka jest wiele substancji, które działają niekorzystnie, a jednocześnie potrafią pokonać „zamki do drzwi” receptorów tkankowych jak podrobiony klucz lub wytrych.
Te substancje często „klinują” zamki tkankowe, blokują, uszkadzają lub wręcz wyważają drzwi. Podrobione klucze, „wytrychy” - to substancje szkodliwe dla organizmu - trucizny zwane fachowo toksynami.
Ale uwaga, nie każda trucizna szkodzi!
Tak jak wcześniej powiedzieliśmy, jeśli zastosujemy małą dawkę trucizny i podajemy ją w sposób kontrolowany - to możemy wytworzyć bodziec przeciwdziałający temu, który wywołał chorobę. Możemy przywrócić równowagę fizjologiczną, dającą błogostan zwany zdrowiem.
Włamanie bez wytrycha to sztuka, jakiej dokonują tzw. substancje „balastowe”,
które nie są potrzebne organizmowi. Włamują się więc do komórek organizmu nie tylko dzięki temu, że mają swój „wytrych”, ale wskutek intensywnego rozpowszechnienia w przyrodzie. Organizm musiał się więc przystosować do egzystencji z nimi i wytworzyć mechanizmy tolerancji. Co więcej, wskutek trwającej wiele milionów lat ewolucji metabolicznej dochodzi do „paradoksu metabolicznego”. Przyzwyczajenie i zdolność tolerancji stały się „drugą naturą” organizmu i trudno mu bez nich funkcjonować. Bez tych substancji balastowych, zwanych „nibywitaminami”, czujemy się po prostu źle.
„NIBYWITAMINY” WALCZĄ Z CHOROBAMI
Jeszcze kilkanaście lat temu tego typu substancje uznano, za bezwartościowe i nazwano przeciwżywieniowymi. Dzisiaj nazywa się je nibywitaminami.
Zalicza się do nich: olejki siarkowe, fenole i polifenole (flawonoidy) terpenoidy, chinony, poliacetyleny, inhibitory proteaz.
Większość substancji z wyżej wymienionych grup związków fitochemicznych wykazuje własności antybiotyczne, przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwrodnikowe.
Wszystkie nibywitaminy są wytwarzane przez rośliny.
Próżno ich szukać w pokarmach zwierzęcych. Najbogatszym źródłem są surowe i świeże warzywa i owoce. Mrożenie nie niszczy tych bioaktywnych substancji. Niszczy je natomiast długie gotowanie, nie niszczy blanszowanie. Również wysokoprzetworzona żywność jest niemal zupełnie ich pozbawiona. Obfitym źródłem są również pełnoziarniste produkty zbożowe oraz orzechy.
Szczególnie obficie nibywitaminy występują w takich rodzinach roślin, jak:
· Liliowate cebula, czosnek, por, szczypior - zawierają olejki roślinne i polifenole
· Krzyżowe - kapusta, kapusta pekińska, brokuły, kalafior, brukselka, jarmuż, rzodkiew, rzepa, chrzan, gorczyca, - zawierają olejki siarkowe, fenole i polifenole.
· Motylkowate - fasola, groch, soja, soczewica, cienirzyca, orzeszki ziemne,, kozieradka - zawierają inhibitory proteaz, terpentoidy oraz polifenole. Wyjątkowo, warzywa tej grupy, oprócz groszku zielonego i orzeszków ziemnych - należy spożywać przetworzone, gdyż surowe mogą być szkodliwe;
· Baldaszkowate - marchew, pietruszka, seler, koper, arcydzięgiel - zawierają fenole, polifenole i terpenoidy;
· Rutowate - pomarańcze, cytryny, mandarynki, grapefruty,ruta - obfitują w fenole i polifenole, terpenoidy i przeciwinfekcyjną witaminę C;
· Różowate - jabłka, gruszki, śliwki, wiśnie, czereśnie, brzoskwinie,morele, głóg,dzika róża - zawierają polifenole, terpenoidy i bogactwo witamin.
Warto również wspomnieć o przyprawach. Wprawdzie jest ich ilościowo w pokarmie niewiele, jednak to istne koncentraty nibywitamin. Zawarte w nich fenole i terpenoidy dają jednocześnie tak wspaniały bukiet zapachów i smaku.
Przeciwinfekcyjne menu
Przed infekcjami nie uchronią nas wyszukane potrawy i wyrafinowane zabiegi kulinarne. Naszą przeciwinfekcyjną kampanię dietetyczną zawdzięczamy 4 zasadom.
· Zmniejsz do minimum ilość spożywanych skoncentrowanych i przetworzonych pokarmów zbożowych: makaronów, białego pieczywa, wypieków i wyrobów cukierniczych. Zastąp je surowymi lub blanszowanymi(parzonymi) warzywami i owocami, produktami pełnoziarnistymi oraz ziemniakami (również cenne dla zdrowia, zwłaszcza gotowane w mundurkach).
· Zmniejsz do minimum ilość spożywanego mięsa i wyrobów wędliniarskich. Zastąp je rybami, warzywami strączkowymi (fasolą, grochem, soją,itp) oraz orzechami.
· Nie żałuj aromatycznych przypraw. Najskuteczniejsze w walce z przeziębieniami to: majeranek, tymianek, oregano, „Pięć smaków” i „Curry”
· Ogranicz bezwartościowe napoje, takie jak kawa, cola i podobne, drinki alkoholowe. Zastąp je zieloną herbatą, sokami warzywnymi i owocowymi, a drinki - czerwonym, wytrawnym winem.
koniec
mgr farm Sławomir Ambroziak
linki sponsorowane, reklamy

7832
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz



Na Forum
Też miałam takie bóle, ale z czasem minęły... ... ...basiabr     10280

Ja zawsze staram się porządnie wyleżeć chorobę, żeby nie wpędzić się w gorszy stan. ... ...basiabr     161130

Ja także mam cienkie włosy, takie geny niestety :) ... ...basiabr     112770

a jaka to pompa jest ... ...olase33     75390

a co to za wybór ... ...alfred434     75390

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-ASPARAGINIANY - klucz do zdrowia
-b.db. Żelki
-Co w jedzeniu odchudza? (1)
-Co w jedzeniu odchudza? (2)
-Cukierki Aloesowe z Trawą Cytrynową - Reutter
-Cukierki Czarny Bez
-Cukierki Głogowe
-Cukierki Żeńszeniowo-Imbirowe - Reutter
-Cukierki Melisowe
-Cukierki Pokrzywowe
-Cukierki Szałwiowe
-Cukierki Walerianowe
-Czym się odchudzać?
-Dieta i mlecznobiały uśmiech
-Dieta leczy reumatyzm
-Głodzenie jedzeniem
-Gdy puchnie i boli pomaga kolagen
-Jod wspomaga odchudzanie
-Żelki ParaMisie
-Magnez – koi nerwy
-Magnez - energia dla szarych komórek
-Magnez chroni przed toksynami
-Magnez chroni serce
-Magnez pomaga dzieciom
-Potas chroni przed nadciśnieniem tętniczym
-Potliwość stóp – jak jej zaradzić?
-Potrójna siła potasu
-Super deo
-Wapń – budulec dla kości
-Wapń dobrze przyswajany
-Wysiłek bez wysiłku
-Z widelcem na mikroby
linki sponsorowane, reklamy

Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.