Przychodnia.pl
Piątek 24. Listopada 2017r
Jana, Flory

linki sponsorowane, reklamy

Czym jest depresja i jak ją odczuwamy
Rozumiemy jako depresję - zarówno przelotny nastrój smutku, jak i dłużej trwającą reakcję emocjonalną na sytuacje przykrą, dramatycznie stresującą lub niebezpieczną.

Określenie depresja ma w języku polskim wiele znaczeń.
Rozumiemy jako depresję - zarówno przelotny nastrój smutku, jak i dłużej trwającą reakcję emocjonalną na sytuacje przykrą, dramatycznie stresującą lub niebezpieczną. Skutkiem tej reakcji jest stan emocjonalny nacechowany smutkiem, mniejszą aktywnością, niemożnością cieszenia się życiem, a incydentalnie nawet rozpaczą mogącą skłonić do próby samobójczej. Wreszcie jako depresję rozumiemy chorobę mającą określony czas trwania i wymagającą właściwego, najczęściej biologicznego leczenia.

Rozpacz manifestacją depresji?
Z rozpaczą Hioba identyfikują się od tysiącleci ludzie z kręgu kultury judeochrześcijańskiej, którymi owładnęła depresja i zwątpienie. Życiowa porażka, przygnębienie z nią związane, złe fatum lub poczucie niezasłużonego cierpienia zesłanego przez opatrzność powoduje boleść psychiczną podobną do tej, jakiej doświadczał Hiob: „Czemu nie umarłem już w łonie matki, czemu nie zginąłem gdy wyszedłem z łona? Czemu mnie wzięto na kolana, czemu do piersi abym je ssał... Bo westchnienia są moim pokarmem i jak woda płyną me skargi”.

Bycie przygnębionym lub zniechęconym nie zawsze oznacza, że jesteśmy chorzy na depresję.
Dlatego między innymi w krajach anglosaskich mówi się o depresji – chorobie: „WIELKA DEPRESJA”. Z drugiej zaś strony bywają sytuacje, w których rozpoznaje się depresję u ludzi nieźle radzących sobie z życiem, których do wizyty u lekarza skłoniły uporczywe bóle głowy lub bezsenność. Przygnębienie jest zazwyczaj związane ze smutkiem, nad którym panujemy. Jest on umiarkowany w swym nasileniu i zasadniczo nie zakłóca nam codziennego bytowania. Powodem może być jakieś niepowodzenie lub „chandra”, „dołek psychiczny”, wszystkie to odczucia jednak nie wpływają w sposób znaczący na efektywność naszej codziennej pracy i stosunki z innymi ludźmi.

Jedna z moich pacjentek, bezdzietna mężatka, dziennikarka napisała swego czasu:
Od pewnego czasu ciągle byłam w złym nastroju. Miałam dużo pracy – jestem dziennikarką i piszę głównie w domu. Całe dnie spędzam przy komputerze. Gdy mąż wracał z pracy zjadałam z nim obiad i znów zamykałam się w swoim pokoju. Każdej soboty obiecywałam sobie, że od poniedziałku zacznę żyć w inny sposób, ale wciąż ginęłam w powodzi artykułów. Po jakimś czasie zauważyłam, że piszę je z coraz mniejszym entuzjazmem. To, co kiedyś sprawiało mi szaloną radość teraz traktuję jako przykry obowiązek. Rano nie mam ochoty wstać i z niechęcią myślę o wszystkim, co mnie czeka. Poczucie monotonii i beznadziejności narastało do tego stopnia, iż zaczęłam sobie wyobrażać, że w kółko przeżywam ten sam bezsensowny, monotonny, rozciągnięty w czasie dzień. Zmieniają się tylko daty i tytuły moich tekstów – poza tym moje życie jest jednakowo smutne i szare. I ja też jestem szara i nijaka. Wcześniej dbałam o swój wygląd, teraz owładnięta smutkiem, nie miałam dość energii, by umyć sobie głowę. Nie chciało mi się prawie nic – najchętniej położyłabym się na tapczanie i przeleżała cały dzień. Każda czynność, którą miałam wykonać, dosłownie mnie bolała. Radości nie dawała nie tylko praca, ale nawet kontakty towarzyskie, które ograniczałam do minimum. Wszystko robiłam mechanicznie, jak pod przymusem, stale czułam się przemęczona i osłabiona. Nie odmawiałam mężowi seksu, ale i on nie przynosił mi satysfakcji. Coraz częściej myślałam, że życie ludzkie jest przerażającą, czarną dziurą i ciągle zbierało mi się na płacz. Zaczęły mnie też nawiedzać lęki: z początku dotyczyły konkretów (że np. nie zdążę czegoś napisać), ale szybko się rozszerzyły. Zaczęłam myśleć, że skoro tak nieswojo się czuję, to na pewno jestem poważnie chora. Zamiast jednak iść do lekarza wsłuchiwałam się w swój organizm i we wszystkim dopatrywałam się symptomów choroby. Wciąż narastało we mnie poczucie zagrożenia. Każdego dnia po przebudzeniu, zanim zdążyłam na dobre otrząsnąć się ze snu uświadamiałam sobie, że w moim życiu wszystko jest nie tak. Czułam się przytłoczona, bezsilna, bezradna. Znowu przez cały czas będę się męczyć i cierpieć – najlepiej byłoby nie wstawać. W takim stanie trafiłam do psychiatry. Było to trafne posunięcie – lekarz bardzo mi pomógł.

Trudności w rozpoznaniu depresji
Zaburzenia depresyjne rozpoznaje się w praktyce lekarza ogólnego zbyt rzadko. Tymczasem dopiero właściwe rozpoznanie daje szansę pacjentowi na możliwie szybkie i skuteczne wyleczenie. Zasadniczym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że większość pacjentów, nie rozumiejąc istoty swych dolegliwości zgłasza się po raz pierwszy do lekarzy ogólnych lub specjalistów w innych dziedzinach medycyny. Ci zaś w dobrej wierze idą zazwyczaj tropem jednego z licznych objawów somatycznych i kierują pacjenta na uciążliwą ścieżkę badań dodatkowych i leczenia objawowego.

Główne przyczyny unikania diagnozy i leczenia
Musimy też pamiętać, że część pacjentów nie chce zwrócić się o pomoc do psychiatrów gdyż w ten sposób musieli by sami przyznać się, że nie radzą sobie z własnymi problemami. Sytuacja taka jest szczególnie niemiła dla osób, które dotąd dobrze sobie radziły ze swym życiem, były odpowiedzialne i często pomagały innym, będąc dla nich i wzorem i podporą. Osoby chore na depresję uważają niekiedy, że problemy ich są tak skomplikowane, zawiłe i trudne do przedstawienia, iż nikt nie jest w stanie im pomóc. Niekiedy wydaje się, że nie docierają do nich argumenty racjonalne i trwają w swym uporze, „że już nic nie jest w stanie im pomóc”.

Depresja jest chorobą częstą
Uważa się dzisiaj, że liczba osób chorujących na depresję w ciągu życia dochodzi do 18% populacji ogólnej, wliczając w to wszystkie formy i odmiany depresji. W populacji pacjentów przyjmowanych w gabinecie lekarza rodzinnego liczbę pacjentów z depresjami szacuje się na 15%. W gabinecie prywatnie pracującego psychiatry liczba ta dochodzi do 70% wszystkich przyjmowanych pacjentów. Tak więc, patrząc na statystykę, mogę śmiało twierdzić, że depresja może się przytrafić nieomal każdemu z nas. Za pewne natomiast możemy przyjąć, że spotkamy się z depresją, wcześniej, czy później w każdej naszej rodzinie.

Przesłanie od Autora dla Czytelnika
Depresja to stan emocjonalny nacechowany smutkiem, mniejszą aktywnością i niemożnością cieszenia się życiem. Jest ona jedną z najczęstszych dolegliwości psychicznych. Całość prezentowanego Państwu na naszych stronach www opracowania przedstawia typowe objawy depresji, jak i jej różne odmiany. W kolejnych rozdziałach opisujemy również sposoby radzenia sobie w przypadku zaistnienia tej choroby, jak i zasady postępowania z osobą cierpiącą na depresję. Charakterystykę depresji wzbogacają autentyczne wypowiedzi pacjentów, opisy ich dolegliwości i trudy w przezwyciężaniu choroby. Autor od lat prowadzi rozległą praktykę prywatną, w której pacjenci depresyjni stanowią większość zgłaszających się.

dr nauk med. Janusz Krzyżowski
Psychiatra
Gabinet prywatny tel. 22 833 18 68
00-774 Warszawa, Dolna 4 lok. 15
linki sponsorowane, reklamy

5842
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz

1 interrex 188.147.186.50
2013-08-02 19:38:13

Jestem od wielu m-cy tak obolały i zmęczony że nawt napisanie tego komenarza przychodzi mi z trudem.Z wyrazami szacunku xx


Na Forum
Witam serdecznie, moj synek ma 5 lat i waży 24 kg z badania moczu posiew wyszła już po raz 3 ta sama bakterja, Proteus mirabilis lekarz ...aniolek530@wp.pl     132

Witam serdecznie, moj synek ma 5 lat i waży 24 kg z badania moczu posiew wyszła już po raz 3 ta sama bakterja, Proteus mirabilis lekarz ...aniolek530@wp.pl     34

Dzieki za pomoc :) ...quina13     69511

ja na ból głowy pije kieliszek wódki i zawsze pomaga :D ...siczi999     95381

Witaminy im nie zaszkodzą. Co innego gdyby je faszerować jakimiś lekami. ...leniwyDarek8     107270

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-Czym jest depresja i jak ją odczuwamy
-Depresja deformuje obraz świata
-Jak rozpoznać depresję?
-Ryzyko zachorowania na depresję
linki sponsorowane, reklamy







Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.